SYSTEMY-UDOJOWE.GRAJEWO.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 5:39 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Jak do wladzy dojdzie PO
PostPosted: 2004-03-23 23:20:28
Online
Registered User

Joined: 2004-03-23 23:20:28
"Anatol" wrote in message

na reform Balcerowicza ze
ich
> wczesniej nie bylo a przez lata 1978-1989

Dochody Polakow nie wzrosly przez ostatne 15 lat.
> dreptalismy w miejscu przy
> jednoczesnym kolosalnym wzroscie zadluzenia zagranicznego (do 70% PKB).

Obecnie zadluzenie rosnie duzo szybciej niz za Gierka czy Jaruzelskiego.
> > > Jak sie okazuje sukces odnosza nieliczne panstwa na swiecie np.
> Bangladesz
> > > PKB 2001/1989 = 180% czy Birma = 214%
> > Skad te dane??
> Ze xrodel excelowych ktore kiedys podawalem. Zeby nie bylo nieporozumien:
> dynamika wynosila odpowiednio +80% i +114% (a taki HongKong marne +58%).

Bangladesz i Birma po latach socjalizmu odbily sie nieco od dna. Zobaczymy
jak dlugo "pociagna". Hongkong i Tajwan mialy stabilny wzrost przez ostatnie
40 lat.
> > > przy ktorych HongKong i Tajwan to
> > > przyklady ekonomicznego holokaustu (Lepper by sie z nimi rozprawil).
> > Hongkong i Tajwan maja stabilny, wysoki wzros gospodarczy od kilku
> > dziesiecioleci. Na przestrzeni 40 lat sa to zapewne rekordzisci pod
> wzgledem
> > wynikow gospodarczych.
> Lepper ocenia tylko ostatnie kilkanascie lat (a poza tym wyzej ceni
> oddalajaca sie od cywilizowanego swiata gospodarke PRL, niz ta
nadrabiajaca
> od 15 lat )

I te ostatnie 15 lat negatywnie ocenia bardzo wiele ludzi w Polsce i caly
czas ich liczba rosnie. Stad takie poparcie dla Samoobrony. Szkoda tylko, ze
niezadowolenie z nieudolnych reform nie przeklada sie na poparcie dla sil
konstruktywnych, jak np UPR, tylko dla
lewicowo-nacjonalistyczo-populistycznych jak Samoobrona, czy LPR.
> - nie mieliby zadnych szans zwlaszcza wobec przykladu wyniku
> sasiadow (najwyraxniej lepsze warunki dla biznesu).

Nie bardzo rozumiem. Gdzie lepsze? W Czechach?
MK






Top
 Profile
 
 Post subject: Jak do wladzy dojdzie PO
PostPosted: 2004-03-24 19:01:24
Online
Registered User

Joined: 2004-03-24 19:01:24
Uzytkownik "Maciej Kosciowski" napisal w wiadomosci

> > > Ale wczesniej mieli wzrost gospodarczy, ktory zapewnil im obecny
poziom
> > > dobrobytu.
> > Oceniamy chyba tylko ostatnie 15 lat. To nie wina reform Balcerowicza ze
> ich
> > wczesniej nie bylo a przez lata 1978-1989
> Dochody Polakow nie wzrosly przez ostatne 15 lat.

Wedlug przelicznika dolarowego jak i realnej sily nabywczej wzrosly.
> > dreptalismy w miejscu przy
> > jednoczesnym kolosalnym wzroscie zadluzenia zagranicznego (do 70% PKB).
> Obecnie zadluzenie rosnie duzo szybciej niz za Gierka czy Jaruzelskiego.

Wzrost zadluzenie zagranicznego panstwa w PRL :
1970-1989 = ok.+ 67 mld USD (72 mld - 5 mld Gomulki) wg dzisiejszej wartosci
USD czyli roslo srednio 3,5 mld rocznie,
1989-2003 = ok. - 21,77 mld USD (45,23 - 72 mld PRL) wg dzisiejszej wartosci
USD czyli spadalo srednio 1,5 mld rocznie,
Moge przyjac tez porownanie nieadekwatne tj. lacznie z obecnym zadluzeniem
wewnetrznym (razem 379 mld PLN=101,33 mld USD) :
1989-2003 = ok. +34,33 mld (101,33 - 67) wg dzisiejszej wartosci USD czyli
roslo 2,45 mld rocznie
Oczywiscie wtedy powinnismy wtedy tez uwzglednic zadluzenie wewnetrzne PRL.
> I te ostatnie 15 lat negatywnie ocenia bardzo wiele ludzi w Polsce i caly
> czas ich liczba rosnie. Stad takie poparcie dla Samoobrony. Szkoda tylko,
ze
> niezadowolenie z nieudolnych reform nie przeklada sie na poparcie dla sil
> konstruktywnych, jak np UPR, tylko dla
> lewicowo-nacjonalistyczo-populistycznych jak Samoobrona, czy LPR.

Gdyby ci sami ludzie i Lepper oceniali tylko ostatnie kilkanascie lat
Szwajcarii, Czech, Wegier, Francji, Niemiec, Szwecji, Japonii czy Finlandii
ich niezadowolenie byloby jeszcze wieksze i obecnie pewnie lalaby sie tam
krew. Ale tam sa inni ludzie i nie ma Leppera.
> > - nie mieliby zadnych szans zwlaszcza wobec przykladu wyniku
> > sasiadow (najwyraxniej lepsze warunki dla biznesu).
> Nie bardzo rozumiem. Gdzie lepsze? W Czechach?

Birme i Bangladesz zaliczylem do sasiadow HongKongu i Tajwanu (analogicznie
wyniki Polski porownuja do wynikow calej Europy wsch. i zachodniej).
Anatol






Top
 Profile
 
 Post subject: Jak do wladzy dojdzie PO
PostPosted: 2004-03-24 19:17:42
Online
Registered User

Joined: 2004-03-24 19:17:42
"M
>  W USA tez wszystko prywatne i co? Bieda jak w Polsce?
> MK

Panie Macieju w USA prywatne ale amerykanskie.
U nas prywatne ale nie polskie.
Musi Pan o tym pomyslec!
--
                 **__---============---__**
                  *------==ParagoN07==-------*
 /|--------------------====++++====--------------------------------|






Top
 Profile
 
 Post subject: Jak do wladzy dojdzie PO
PostPosted: 2004-03-24 19:37:04
Online
Registered User

Joined: 2004-03-24 19:37:04
"PARAGON07" wrote in message

sie produkowac. Przecietna firma zagraniczna wykasza
najlepsza firme polska.
MK
MK






Top
 Profile
 
 Post subject: Jak do wladzy dojdzie PO
PostPosted: 2004-03-25 22:07:02
Online
Registered User

Joined: 2004-03-25 22:07:02
"Anatol" wrote in message

01,33 mld USD) :

Juz ponad 400 mld zl.
> 1989-2003 = ok. +34,33 mld (101,33 - 67) wg dzisiejszej wartosci USD czyli
> roslo 2,45 mld rocznie

Ale za to w tym roku urosnie o 15-20 mld $ (nie liczac odsetek od starych
dlugow) i w najblizszych latach tez o tyle, albo i wiecej, bedzie roslo. W
2003 przybylo ok. 13 mld $ nowych dlugow, bez odstek od starych kredytow.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Oczywiscie wtedy powinnismy wtedy tez uwzglednic zadluzenie wewnetrzne
PRL.
> > I te ostatnie 15 lat negatywnie ocenia bardzo wiele ludzi w Polsce i
caly
> > czas ich liczba rosnie. Stad takie poparcie dla Samoobrony. Szkoda
tylko,
> ze
> > niezadowolenie z nieudolnych reform nie przeklada sie na poparcie dla
sil
> > konstruktywnych, jak np UPR, tylko dla
> > lewicowo-nacjonalistyczo-populistycznych jak Samoobrona, czy LPR.
> Gdyby ci sami ludzie i Lepper oceniali tylko ostatnie kilkanascie lat
> Szwajcarii, Czech, Wegier, Francji, Niemiec, Szwecji, Japonii czy
Finlandii
> ich niezadowolenie byloby jeszcze wieksze i obecnie pewnie lalaby sie tam
> krew. Ale tam sa inni ludzie i nie ma Leppera.

Tam nie takiej biedy jak u nasi takiej potrzeby bogacenia sie. Oni zyja na
duzo wyzszym poziomie niz my. A u nas? Syf przedtem, syf teraz, to i mamy
Leppera.
> > > - nie mieliby zadnych szans zwlaszcza wobec przykladu wyniku
> > > sasiadow (najwyraxniej lepsze warunki dla biznesu).
> > Nie bardzo rozumiem. Gdzie lepsze? W Czechach?
> Birme i Bangladesz zaliczylem do sasiadow HongKongu i Tajwanu
(analogicznie
> wyniki Polski porownuja do wynikow calej Europy wsch. i zachodniej).

No to porowna Pan takze to co jest teraz. Przykladowo gdzie ida teraz
inwestycje i jakie jest bezrobocie. Dlaczego u nas jest gorzej niz u naszych
sasiadow? A po wejsciu do UE podobno mial byc u nas taki raj.
MK






Top
 Profile
 
 Post subject: Jak do wladzy dojdzie PO
PostPosted: 2004-03-26 21:24:34
Online
Registered User

Joined: 2004-03-26 21:24:34
Uzytkownik "Maciej Kosciowski" napisal w wiadomosci

> > > Dochody Polakow nie wzrosly przez ostatne 15 lat.
> > Wedlug przelicznika dolarowego jak i realnej sily nabywczej wzrosly.
> A dlaczego wedlug przelicznika dolarowego?

Wg tego przelicznika jest kolosalna roznica w sile nabywczej jezeli chodzi o
artykuly spelniajacych standardy panstw rozwinietych gospodarczo (z ktorych
wiele dawniej w ogole bylo niedostepnych dla przecietnego obywatela).
> Generalnie sila nabywcza dochodow nie wzrosla przez ostatnie 15 lat.

Wzrosla (i to juz walkowalismy) : http://c355.webpark.pl/ceny.htm
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > > > dreptalismy w miejscu przy
> > > > jednoczesnym kolosalnym wzroscie zadluzenia zagranicznego (do 70%
> PKB).
> > > Obecnie zadluzenie rosnie duzo szybciej niz za Gierka czy
Jaruzelskiego.
> > Wzrost zadluzenie zagranicznego panstwa w PRL :
> > 1970-1989 = ok.+ 67 mld USD (72 mld - 5 mld Gomulki) wg dzisiejszej
> wartosci
> > USD czyli roslo srednio 3,5 mld rocznie,
> ???
> Dlugi gierkowskie to bylo ok 15-20 mld $ w 1980 roku. Skad wyszlo Panu te
67
> mld $? Inflacja dolara byla ponad 300%?

W 1989 tylko zadluzenie zagraniczne w II obszarze platniczym wynosilo
65% PKB (41,1 mld USD = dzisiaj 61,8 mld USD ). Do tego nalezy doliczyc 6
mld rubli transferowych, 5 mld USD zadluzenia panstwa w bankach polskich
(to chyba prywatne oszczednosci obywateli w USD z lat 80-tych) - razem
wychodzi ok. 49 mld USD 1989 wartych dzisiaj ok 73 mld USD.
> > 1989-2003 = ok. +34,33 mld (101,33 - 67) wg dzisiejszej wartosci USD
czyli
> > roslo 2,45 mld rocznie
> Ale za to w tym roku urosnie o 15-20 mld $ (nie liczac odsetek od starych
> dlugow) i w najblizszych latach tez o tyle, albo i wiecej, bedzie roslo. W
> 2003 przybylo ok. 13 mld $ nowych dlugow, bez odstek od starych kredytow.

Na razie oceniamy zaslugi ostatnich 15 lat (i w kazdym roku przeciwnicy
przemian glosili bliski upadek tego systemu ). Poza tym zadluzenie panstwa
moze maksymalnie urosnac do 60% PKB czyli zadluzenia PRL i tak nie dogoni.
Jezeli chodzi o samo zadluzenie zagraniczne panstwa to dlugoterminowa
tendencja jest malejaca.
> > Gdyby ci sami ludzie i Lepper oceniali tylko ostatnie kilkanascie lat
> > Szwajcarii, Czech, Wegier, Francji, Niemiec, Szwecji, Japonii czy
> Finlandii
> > ich niezadowolenie byloby jeszcze wieksze i obecnie pewnie lalaby sie
tam
> > krew. Ale tam sa inni ludzie i nie ma Leppera.
> Tam nie takiej biedy jak u nasi takiej potrzeby bogacenia sie. Oni zyja na
> duzo wyzszym poziomie niz my. A u nas? Syf przedtem, syf teraz, to i mamy
> Leppera.

Mamy obecnie PKB per capita wg sily nabywczej porownywalny z Irlandia w
1977, Grecja 1975, Japonia 1968, Portugalia 1980. Pomimo syfu panujacego
wowczas w tych krajach, nie powstala tam Samoobrona z odpowiednikiem Leppera
na czele.
> No to porowna Pan takze to co jest teraz. Przykladowo gdzie ida teraz
> inwestycje i jakie jest bezrobocie. Dlaczego u nas jest gorzej niz u
naszych
> sasiadow? A po wejsciu do UE podobno mial byc u nas taki raj.

Jezeli chodzi o dynamike PKB (zarowno z ostatnich miesiecy jak i z ostatnich
15 lat) to u sasiadow jest gorzej.
Czesi, Wegrzy czy Slowacy maja po komunie znacznie lepsza infrastrukture jak
i strukture zatrudnienia (nie bylo tyle ludzi zatrudnionych w rolnictwie i
przemysle ciezkim). Ich PKB oraz wydajnosc pracy byla wyzsza niz w PRL.
Teraz nadrabiamy roznice w PKB  a jeszcze szybciej roznice w wydajnosci
pracy z czasow PRL - co objawia sie wzrostem bezrobocia.
W polowie lat 80-tych w Hiszpanii bezrobocie dochodzilo bodaj do 26% a
pomimo to ludzie nie probowali glosowac na ugrupowania typu Samoobrona.
Jezeli chodzi o inwestycje zagraniczne to zarowno nasi poludniowi sasiedzi
jak i np. Chiny stasuja znacznie wiecej preferencji anizeli Polska.
Samoobrona natomiast chce wprowadzic  zdaje sie utrudnienia wobec
zagranicznych inwestorow.
Anatol






Top
 Profile
 
 Post subject: Jak do wladzy dojdzie PO
PostPosted: 2004-03-26 23:09:41
Online
Registered User

Joined: 2004-03-26 23:09:41
"Anatol" wrote in message


> > > > Dochody Polakow nie wzrosly przez ostatne 15 lat.
> > > Wedlug przelicznika dolarowego jak i realnej sily nabywczej wzrosly.
> > A dlaczego wedlug przelicznika dolarowego?
> Wg tego przelicznika jest kolosalna roznica w sile nabywczej jezeli chodzi
o
> artykuly spelniajacych standardy panstw rozwinietych gospodarczo

I co sie do dzis zmienilo? Zarobki Polakow od przelomu lat 80 i 90 nie
wzrosly, o czym Pan dobrze wie. Dzis dodatkowo miliony ludzi chcacych podjac
prace nie moga jej podjac, bo pracy nie ma. Dostaja w zamian zasilki, ktore
sa nizsze niz dochody tych, ktorzy pracuja. Za komuny pracowali i mieli
wyzsze dochody.
> (z ktorych
> wiele dawniej w ogole bylo niedostepnych dla przecietnego obywatela).

Wiekszosc dalej jest niedostepna, z prostej przyczyny - nie stac Polakow na
nie.
> > Generalnie sila nabywcza dochodow nie wzrosla przez ostatnie 15 lat.
> Wzrosla (i to juz walkowalismy) : http://c355.webpark.pl/ceny.htm

Prosze porownac dochody z 1988 lub 1989, a nie sprzed 30 lat i wtedy
porozmawiamy. Zreszta przeliczalem Panu juz srednia place z 1989. Jest
wyzsza niz obecna. A generalnie ceny byly juz wtedy rynkowe.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > > > > dreptalismy w miejscu przy
> > > > > jednoczesnym kolosalnym wzroscie zadluzenia zagranicznego (do 70%
> > PKB).
> > > > Obecnie zadluzenie rosnie duzo szybciej niz za Gierka czy
> Jaruzelskiego.
> > > Wzrost zadluzenie zagranicznego panstwa w PRL :
> > > 1970-1989 = ok.+ 67 mld USD (72 mld - 5 mld Gomulki) wg dzisiejszej
> > wartosci
> > > USD czyli roslo srednio 3,5 mld rocznie,
> > ???
> > Dlugi gierkowskie to bylo ok 15-20 mld $ w 1980 roku. Skad wyszlo Panu
te
> 67
> > mld $? Inflacja dolara byla ponad 300%?
> W 1989 tylko zadluzenie zagraniczne w II obszarze platniczym wynosilo
> 65% PKB (41,1 mld USD = dzisiaj 61,8 mld USD ). Do tego nalezy doliczyc 6
> mld rubli transferowych, 5 mld USD zadluzenia panstwa w bankach polskich
> (to chyba prywatne oszczednosci obywateli w USD z lat 80-tych) - razem
> wychodzi ok. 49 mld USD 1989 wartych dzisiaj ok 73 mld USD.

To jest raczej zly przelicznik. Inflacja dolara byla nizsza przez ostatnie
15 lat. 49 mld $ z 1989 nie jest warte dzisiaj 73 mld $, tylko duzo mniej.
I kupe dlugow umorzono, o czym Pan wie. III RP narobila w 15 lat tyle dlugow
ile PRL w 45 lat. I w ostanich kilku latach zadluznie rosnie najszybciej w
calej ponad 1000-letniej historii Polski. A najblizszych latach bedzie coraz
gorzej. I nie pisze mi Pan o rezerwach NBP, bo to zaledwie ok. 140 mld zl,
czyli 1/3 obecnego zadluzenia. Rezerwy NBP sa w stanie pokryc deficyt
budzetowy na obecnym poziomie przez raptem 2 lata.
Pocieszajace jest jedynie to, ze caly ten syf jest na najlepszej drodze do
bankructwa. Moze uda sie wtedy wreszcie zbudowac cos porzadnego jego
gruzach.
> > > 1989-2003 = ok. +34,33 mld (101,33 - 67) wg dzisiejszej wartosci USD
> czyli
> > > roslo 2,45 mld rocznie
> > Ale za to w tym roku urosnie o 15-20 mld $ (nie liczac odsetek od
starych
> > dlugow) i w najblizszych latach tez o tyle, albo i wiecej, bedzie roslo.
W
> > 2003 przybylo ok. 13 mld $ nowych dlugow, bez odstek od starych
kredytow.
> Na razie oceniamy zaslugi ostatnich 15 lat

A "zaslugi" ostatnich 3 lat z tych 15 juz nie?
> (i w kazdym roku przeciwnicy
> przemian glosili bliski upadek tego systemu ).

I mieli 100% racje, o czym przekona sie Pan szybciej niz Pan mysli.
> Poza tym zadluzenie panstwa
> moze maksymalnie urosnac do 60% PKB czyli zadluzenia PRL i tak nie dogoni.

Chyba zaden kraj w Europie zachodniej nie ma takiej konstytucyjnej granicy.
W Polsce za kilka miesiecy, moze za rok zmieni sie konstytucje usuwajac
niwygodny dla rzadzocych zapis ograniczajacy zadluzenie do 60%.
> Jezeli chodzi o samo zadluzenie zagraniczne panstwa to dlugoterminowa
> tendencja jest malejaca.

???
Na jakiej podstawie ten wniosek? Przeciez zadluznie gwaltownie rosnie. No
ale dla Pana zadluznie wobec zagranicznych bankow zarejestrowanych w Polsce
nie jest zagranicznym zadluzeniem.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > > Gdyby ci sami ludzie i Lepper oceniali tylko ostatnie kilkanascie lat
> > > Szwajcarii, Czech, Wegier, Francji, Niemiec, Szwecji, Japonii czy
> > Finlandii
> > > ich niezadowolenie byloby jeszcze wieksze i obecnie pewnie lalaby sie
> tam
> > > krew. Ale tam sa inni ludzie i nie ma Leppera.
> > Tam nie takiej biedy jak u nasi takiej potrzeby bogacenia sie. Oni zyja
na
> > duzo wyzszym poziomie niz my. A u nas? Syf przedtem, syf teraz, to i
mamy
> > Leppera.
> Mamy obecnie PKB per capita wg sily nabywczej porownywalny z Irlandia w
> 1977, Grecja 1975, Japonia 1968, Portugalia 1980. Pomimo syfu panujacego
> wowczas w tych krajach, nie powstala tam Samoobrona z odpowiednikiem
Leppera
> na czele.

Tylko widzi Pan, nalezy Pan do dosc nielicznej grupy ludzi pozytywnie
oceniajacych "przemiany" po 1989. Coraz wiecej ludzi uwaza, ze sie
pogorszylo przez ostatnie 15 lat. Stad poparcie dla Leppera jawiacego sie
jako kogos kto reaktywuje ;-) PRL.
> > No to porowna Pan takze to co jest teraz. Przykladowo gdzie ida teraz
> > inwestycje i jakie jest bezrobocie. Dlaczego u nas jest gorzej niz u
> naszych
> > sasiadow? A po wejsciu do UE podobno mial byc u nas taki raj.
> Jezeli chodzi o dynamike PKB (zarowno z ostatnich miesiecy jak i z
ostatnich
> 15 lat) to u sasiadow jest gorzej.
> Czesi, Wegrzy czy Slowacy maja po komunie znacznie lepsza infrastrukture

jak
Co to znaczy lepsza infrastrukture? Skad ten wniosek?
Dlaczego Chile sie tak szybko rozwija majac o wiele mniej drog niz Polska (w
przeliczeniu na liczbe mieszkancow i powierzchnie)?
> i strukture zatrudnienia (nie bylo tyle ludzi zatrudnionych w rolnictwie i
> przemysle ciezkim).

Jak to nie bylo? To u nas dominowalo prywatne rolnictwo. W innych krajach
bylego RWPG dominowaly odpowiedniki naszych PGR-ow.
> Ich PKB oraz wydajnosc pracy byla wyzsza niz w PRL.

???
Jakies dane?
> Teraz nadrabiamy roznice w PKB  a jeszcze szybciej roznice w wydajnosci
> pracy z czasow PRL - co objawia sie wzrostem bezrobocia.

To ciekawa teoria. Zreszta juz o tym dyskutowalismy. Bezrobocie 5 lat temu
bylo 10%, a dzis 20%.
W Irlandii jakos bezrobocie spadlo po reformach rozpoczetych podobnie jak u
nas w drugiej polowie lat 80, a u nas caly czas rosnie. W Irlandii bylo
ponad 20% bezrobocie, dzis jest niemal zerowe (4%). U nas odwrotnie. Bylo
zerowe, a jest 20%. Irlandia byla biednym zacofanym krajem rolniczym,
podobnie jak Polska, a dzis jest jednym z najbogatszych w Europie. PKB ma
juz wyzszy niz WB, Niemcy, czy Francja. W Irlandii, tak jak i w Chile
polepszylo sie wszystkim grupom spolecznym, w przeciwienstwie do Polski,
gdzie generalnie pogorszylo i dalej sie pogarsza ogolowi spoleczenstwa. I w
Irlandii i w Chile imponujaco spadlo ubostwo, a u nas ciagle rosnie (tez
"imponujaco" szybko). Musi Pan to wreszcie zaakceptowac. Znowu nie udalo sie
Polsce.
> W polowie lat 80-tych w Hiszpanii bezrobocie dochodzilo bodaj do 26% a
> pomimo to ludzie nie probowali glosowac na ugrupowania typu Samoobrona.

Za F. Franco bylo duzo nizsze. Zdaje sie, ze podobnie jak my nie wyszli zbyt
dobrze na demokracji.
Poza tym Hiszpania byla duzo bogatsza w latach 80 niz Polska obecnie.
> Jezeli chodzi o inwestycje zagraniczne to zarowno nasi poludniowi sasiedzi
> jak i np. Chiny stasuja znacznie wiecej preferencji anizeli Polska.
> Samoobrona natomiast chce wprowadzic  zdaje sie utrudnienia wobec
> zagranicznych inwestorow.

Samoobrona mowi o utrudnieniach, a okragly stol bez mowienia wprowadza coraz
to nowe utrudnienia.
MK






Top
 Profile
 
 Post subject: Jak do wladzy dojdzie PO
PostPosted: 2004-03-27 00:48:49
Online
Registered User

Joined: 2004-03-27 00:48:49
Uzytkownik "Maciej Kosciowski" napisal w wiadomosci

- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> "Anatol" wrote in message
> > Uzytkownik "Maciej Kosciowski" napisal w wiadomosci
> >
> > > > > Dochody Polakow nie wzrosly przez ostatne 15 lat.
> > > > Wedlug przelicznika dolarowego jak i realnej sily nabywczej wzrosly.
> > > A dlaczego wedlug przelicznika dolarowego?
> > Wg tego przelicznika jest kolosalna roznica w sile nabywczej jezeli
chodzi
> o
> > artykuly spelniajacych standardy panstw rozwinietych gospodarczo
> I co sie do dzis zmienilo? Zarobki Polakow od przelomu lat 80 i 90 nie
> wzrosly, o czym Pan dobrze wie.

Pare postow  wczesniej napisalem :
"..Placa 1989 = 206758 Kurs USD=9500 (przyjalem kurs z 1.01.1990 poniewaz w
ciagu 1989 byly duze wahania - kursy kantorowe dochodzily nawet do 12500
PLN) - co daje 21,76 USD o wartosci w 1998 = 28,6 USD
Placa netto 1998 = 1003,99,  kurs USD=3,49 co daje 287 USD czyli 10 razy
wiecej."
> Dzis dodatkowo miliony ludzi chcacych podjac
> prace nie moga jej podjac, bo pracy nie ma.

Bezrobocie to jest element wolnego rynku. Jezeli go nie ma to albo
gospodarka nie moze sie normalnie rozwijac albo musi importowac pracownikow
(np. z krajow takich jak PRL gdzie nie bylo przeciez bezrobocia).
To ze w PRL ludzie byli zatrudniani nie oznacza ze mieli prace - realnie
pracowali znacznie mniej niz obecnie zatrudnieni.
Poza tym brak oficjalnego bezrobocia w pRL wynikal takze  z braku mozliwosci
otrzymania zasilku i ubezpieczenia (w koncu byly gospodynie domowe, rolnicy
i "niebieskie ptaki" wykonujacy te same prace co teraz z ta roznica ze teraz
rejestruja sie jako bezrobotni).
>  Dostaja w zamian zasilki, ktore
> sa nizsze niz dochody tych, ktorzy pracuja. Za komuny pracowali i mieli
> wyzsze dochody.

Ale nie lepsze wyposazenie gospodarstw domowych, nie dluzsze  zycie i nie
lepsze wyksztalcenie.
> > > Generalnie sila nabywcza dochodow nie wzrosla przez ostatnie 15 lat.
> > Wzrosla (i to juz walkowalismy) : http://c355.webpark.pl/ceny.htm
> Prosze porownac dochody z 1988 lub 1989, a nie sprzed 30 lat i wtedy
> porozmawiamy. Zreszta przeliczalem Panu juz srednia place z 1989. Jest
> wyzsza niz obecna. A generalnie ceny byly juz wtedy rynkowe.

1 sierpnia 1989 Rakowski uwolnil ceny zywnosci. W sierpniu ceny wzrosly 39
%, we wrzesniu 34,4 a w paxdzierniku 54 %
(http://www.stat.gov.pl/serwis/inflacja/wsk_mies.htm ). 50% koszyka
inflacyjengo stanowila zywnosc a wiec ceny zywnosci wzrosly odpowiednio 78%,
68% i 108% - i wtedy bylo widac realna sile nabywcza dochodow PRL, jezeli
chodzi o zywnosc. Pozostale ceny uwolniono 1.01.1990 kiedy to nastapil
kolejny skok hiperinflacji i urealnienia sily nabywczej dochodow PRL.
> I nie pisze mi Pan o rezerwach NBP, bo to zaledwie ok. 140 mld zl,
> czyli 1/3 obecnego zadluzenia. Rezerwy NBP sa w stanie pokryc deficyt
> budzetowy na obecnym poziomie przez raptem 2 lata.

Rezerwy dewizowe maja za zadanie pokryc tylko zadluzenie zagraniczne
nominowane w walutach obcych. Pozostale zadluzenie mozna splacic/ograniczyc
poprzez zwykle ciecia wydatkow budzetowych (co w PRL - eksport za wszelka
cene i ciecia w konsumpcji - nie wystarczalo bo eksport byl nizszy niz
koszty obslugi zadluzenia - tak jak w Argentynie).
> > Na razie oceniamy zaslugi ostatnich 15 lat
> A "zaslugi" ostatnich 3 lat z tych 15 juz nie?

Tez byl wzrost. Wyzszy niz w USA.
> > Jezeli chodzi o samo zadluzenie zagraniczne panstwa to dlugoterminowa
> > tendencja jest malejaca.
> ???
> Na jakiej podstawie ten wniosek? Przeciez zadluznie gwaltownie rosnie. No
> ale dla Pana zadluznie wobec zagranicznych bankow zarejestrowanych w
Polsce
> nie jest zagranicznym zadluzeniem.

Tak samo jak depozyty Polakow w zagranicznych bankach nie sa zadluzeniem
zagranicy wobec Polski.
>> > Mamy obecnie PKB per capita wg sily nabywczej porownywalny z Irlandia w
> > 1977, Grecja 1975, Japonia 1968, Portugalia 1980. Pomimo syfu panujacego
> > wowczas w tych krajach, nie powstala tam Samoobrona z odpowiednikiem
> Leppera
> > na czele.
> Tylko widzi Pan, nalezy Pan do dosc nielicznej grupy ludzi pozytywnie
> oceniajacych "przemiany" po 1989. Coraz wiecej ludzi uwaza, ze sie
> pogorszylo przez ostatnie 15 lat. Stad poparcie dla Leppera jawiacego sie
> jako kogos kto reaktywuje ;-) PRL.

Widze tak samo jak przecietni obywatele Portugalii, Grecji czy Irlandii.
Albo oni sa nienormalni albo nienormalni sa statystyczni obywatele Polski.
> > > No to porowna Pan takze to co jest teraz. Przykladowo gdzie ida teraz
> > > inwestycje i jakie jest bezrobocie. Dlaczego u nas jest gorzej niz u
> > naszych
> > > sasiadow? A po wejsciu do UE podobno mial byc u nas taki raj.
> > Jezeli chodzi o dynamike PKB (zarowno z ostatnich miesiecy jak i z
> ostatnich
> > 15 lat) to u sasiadow jest gorzej.
> > Czesi, Wegrzy czy Slowacy maja po komunie znacznie lepsza infrastrukture
> jak
> Co to znaczy lepsza infrastrukture? Skad ten wniosek?

Telefony - juz chyba nadrobilismy zacofanie PRL, drogi - jeszcze nie (jeden
z waznych argumentow Hyundaia).
> Dlaczego Chile sie tak szybko rozwija majac o wiele mniej drog niz Polska
(w
> przeliczeniu na liczbe mieszkancow i powierzchnie)?.

Tez maja bezrobocie i kryzysy na przelomie dekad - pomimo braku komuny od 30
lat.
> > i strukture zatrudnienia (nie bylo tyle ludzi zatrudnionych w rolnictwie
i
> > przemysle ciezkim).
> Jak to nie bylo? To u nas dominowalo prywatne rolnictwo. W innych krajach
> bylego RWPG dominowaly odpowiedniki naszych PGR-ow.

W kazdym razie zatrudnienie w rolnictwie i w przemysle mamy za duze w
stosunku do panstw rozwinietych - zwalniani pracownicy w tych sektorach nie
potrafia sie przystosowac do pracy w uslugach (np. handel, turystyka,
informatyka, itp).
> > Ich PKB oraz wydajnosc pracy byla wyzsza niz w PRL.
> ???
> Jakies dane?

PKB/ilosc zatrudnionych.
> > Teraz nadrabiamy roznice w PKB  a jeszcze szybciej roznice w wydajnosci
> > pracy z czasow PRL - co objawia sie wzrostem bezrobocia.
> To ciekawa teoria. Zreszta juz o tym dyskutowalismy. Bezrobocie 5 lat temu
> bylo 10%, a dzis 20%.

5 lat temu bylo 12 % bezrobocia przy 4,1 % wzroscie PKB. Pod koniec 1990
bylo 6,5 % bezrobocia przy 9,6% spadku PKB, pod koniec 1991 12,2 % przy 7%
spadku PKB, w 1992 14,3 % bezrobocia przy 2,5 % wzrozcie PKB. Jak widac
bezrobocie w Polsce ma mala korealcje do PKB a wiec wplywaja inne czynniki.
> > W polowie lat 80-tych w Hiszpanii bezrobocie dochodzilo bodaj do 26% a
> > pomimo to ludzie nie probowali glosowac na ugrupowania typu Samoobrona.
> Za F. Franco bylo duzo nizsze. Zdaje sie, ze podobnie jak my nie wyszli
zbyt
> dobrze na demokracji.
> Poza tym Hiszpania byla duzo bogatsza w latach 80 niz Polska obecnie.

To dlaczego bylo tak duze bezrobocie (czyli to nie kwestia biedy czy
bogactwa) a teraz jest o wiele nizsze ?
Anatol






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts NA ZAKRECIE... "szczytow wladzy?" tonacej platformy

muto2100

0

0

2009-12-07 05:52:12


Who is online

Users browsing this forum: Wieslaw,Gaudis,Kuba Adamus, prezenty and 7 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie