SYSTEMY-UDOJOWE.GRAJEWO.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 5:17 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2007-07-20 15:48:50
Online
Registered User

Joined: 2007-07-20 15:48:50
Polacy sa zadowoleni z zycia, niewiele juz tylko ustepuja tradycyjnie
optymistycznym Amerykanom. Ale jednoczesnie sa najbardziej nieufnymi
ludxmi w Europie.
Po raz pierwszy od 1997 r. wzroslo zadowolenie z sytuacji w kraju -
komentuje psycholog prof. Janusz Czapinski kierujacy ,,Diagnoza
spoleczna". Rzadzacy politycy nie powinni jednak zbyt wiele sobie
obiecywac po tej radykalnej poprawie nastrojow. Tylko 5 proc.
spoleczenstwa uwaza, ze wladza ma jakikolwiek wplyw na indywidualne
osiagniecia obywateli. To nie tyle niewdziecznosc, co narastajace od
lat przekonanie, ze zycie (podobnie jak wzrost PKB) biegnie
niezaleznie od dzialan politykow. Z tego tez pewnie wzgledu Polacy
niezbyt interesuja sie stanem demokracji i 40 proc. ankietowanych nie
ma zdania na temat, jaka forma rzadow jest lepsza, demokratyczna czy
nie (tak samo jak w 2005 r.). Tylko 23 proc. uwaza, ze demokracja ma
przewage nad wszelkimi innymi formami rzadow, a 14,9 proc. jest
zdania, ze niekiedy rzady niedemokratyczne moga byc lepsze.
Ogolne statystyki sa jednak mylace. Widac wyraxnie, ze Polacy nie
stanowia jednolitego spoleczenstwa, rozklad postaw i deklarowanych
wartosci zalezy od wieku, wyksztalcenia, miejsca zamieszkania, a takze
w coraz wiekszym stopniu zwiazany jest ze stosunkiem do najnowszych
technologii: Internetu i telefonii komorkowej. Jaki jest wiec portret
Polaka w nowych czasach?
Polak w sieci
Szybko modernizujemy sie pod wzgledem technicznym. Juz ponad polowa
gospodarstw domowych wyposazonych jest w komputery, z ktorych 39,2
proc. ma dostep do Internetu. Co wazniejsze, w ogromnej wiekszosci
dostep ten zapewniaja stale, szybkie lacza. Niestety, geograficzny
rozklad wykorzystania najnowszych technologii ma strukture wlasciwa
dla kraju rozwijajacego sie. Najchetniej korzystaja z Internetu
mieszkancy wielkich miast, potem jest coraz gorzej. O ile w miastach
liczacych ponad 500 tys. mieszkancow dostep do sieci ma 57,6 proc.
gospodarstw, na wsi tylko 22,4 proc.
Uposledzenie technologiczne wsi jest zarowno skutkiem niedostatku
infrastruktury, jak i barier wynikajacych z niedostatecznych
umiejetnosci. Dostep do Internetu ma tylko 16,2 proc. rolnikow (dla
porownania - z sieci korzysta 17,4 proc. emerytow), podczas gdy wsrod
osob pracujacych na wlasny rachunek az 73,8 proc. - Najbardziej jednak
zaskakuje, ze mimo tak niklego wykorzystania technologii
informatycznych na wsi, najpopularniejszym zastosowaniem komputerow
jest rozrywka - komentuje dr Dominik Batorski, socjolog z Uniwersytetu
Warszawskiego, autor czesci technologicznej ,,Diagnozy spolecznej
2007". - Pracownicy i prywatni przedsiebiorcy wykorzystuja komputery i
internet glownie do pracy, cyberrozrywka jest dla nich drugo-, a nawet
trzecioplanowa. Zyskuje natomiast na znaczeniu nie tylko u rolnikow,
ale takze bezrobotnych i biernych zawodowo majacych dostep do sieci.
Nie zaskakuje zupelnie wiekowy rozklad wykorzystania nowych
technologii. Wsrod mlodziezy w wieku 16-24 lat az 73 proc. ma zarowno
dostep do Internetu, jak i posiada telefon komorkowy. Wraz z wiekiem
to zainteresowanie technika spada. Wsrod osob liczacych ponad 65 lat
tylko 3 proc. korzysta z sieci i telefonu komorkowego. Trudno sie
dziwic, skoro az 26,2 proc. Polakow nie korzysta z zadnej z nowych
technologii komunikacyjnych.
Komputer i Internet kojarza sie jako wyposazenie niezbedne dla mlodych
ludzi, sprzyjajace ich edukacji. Z tego tez wzgledu az 80 proc.
malzenstw posiadajacych dwoje dzieci ma w domu komputer, w tym 61,5
proc. jest podlaczonych do Internetu. Wsrod malzenstw bezdzietnych
odsetki te wynosza odpowiednio 28,1 proc. oraz 22,4 proc. Zwiazek
Internetu z edukacja i mlodoscia potwierdzaja rowniez inne wyniki.
,,Diagnoza spoleczna" ujawnia, ze 13 proc. osob, ktore korzystaly z
Internetu w 2005 r., w 2007 r. juz tego nie czynily. Glowna przyczyna
jest zakonczenie ksztalcenia, ktore najwyraxniej nie rozbudzilo
potrzeby dostepu do sieci w zyciu pozaszkolnym.
Bo i rzeczywiscie, jesli zapytac Polakow o mozliwosc zalatwiania przez
Internet spraw wymagajacych kontaktu z administracja, zdecydowana
wiekszosc nie widzi takiej potrzeby. Tylko 22,5 proc. chcialoby moc
przez Internet rozliczac sie z podatkow, podobny odsetek bylby
zainteresowany mozliwoscia internetowej rejestracji pojazdu lub
wymiany dokumentow. Temat elektronicznej administracji jest
najwyraxniej w Polsce martwy. Nawet wsrod obecnych internautow
zainteresowanie uslugami elektronicznej administracji jest stosunkowo
niewielkie i w zaleznosci od problemu waha sie od 22,1 proc.
(zalatwianie pozwolen na budowe) do 48,8 proc. (internetowa
rejestracja do lekarza). Nic wiec dziwnego, ze nie wzbudza tez
aktywnosci politykow, niewidzacych w modernizacji administracji szansy
na zbicie politycznego kapitalu.
W rezultacie ocena Swiatowego Forum Gospodarczego, ktore umieszcza
Polske na jednym z ostatnich miejsc w swiecie, jesli chodzi o wage,
jaka politycy (wladze publiczne) nadaja wykorzystaniu nowych
technologii  (w 2007 r. 115 miejsce na 122 badanych krajow), nie jest
przypadkowa.
Politycy, byc moze, zachowuja sie jednak racjonalnie, gdyz jak
pokazuje ,,Diagnoza", internauci sa bardziej aktywnymi (klopotliwymi?)
obywatelami. Czesciej uczestnicza w zebraniach publicznych i zabieraja
podczas nich glos (prawie dwa razy czesciej naleza do roznych
organizacji i czesciej pelnia w nich funkcje). Bardziej popieraja
demokracje (34,3 proc. sposrod nich w porownaniu z 16,8 proc.
nieinternautow) i maja wieksze zaufanie do innych.  Najprawdopodobniej
to wlasnie ludzie nowoczesni i bardziej otwarci decyduja sie na
korzystanie z Internetu. Korzystanie z sieci jest po prostu dobrym
syntetycznym wskaxnikiem mierzacym postawy promodernizacyjne.
Polak marzyciel
Wszyscy marzymy o wyzszych zarobkach, niezmiennie wykazujac niezwykly
brak realizmu w ocenie wzrostu dochodow w nadchodzacej przyszlosci. W
kolejnych, wykonywanych w dwuletnim cyklu, badaniach wygladalo to
nastepujaco: w 2003 r. sredni dochod netto, czyli suma, jaka obywatel
Polski deklarowal, ze dostaje na reke, wynosil 858 zl; obywatel
spodziewal sie jednak, ze w ciagu najblizszych dwoch lat kwota ta
wzrosnie do 1385 zl, czyli az o 61 proc. (w istocie wzrosla w 2005 r.
do 952 zl, a wiec zaledwie o 11 proc.). Konfrontacja z rzeczywistoscia
nie ostudzila marzen, bo w 2005 r.  oczekiwalismy wzrostu dochodow
osobistych o 50 proc., realnie wzrosly o 19,1 proc. W 2007 r. nadal
spodziewamy sie, ze w ciagu kolejnych dwoch lat sytuacja poprawi sie
znowu o 50 proc.
Najwieksze oczekiwania wobec przyszlosci maja ci, ktorym juz jest
wzglednie dobrze. Prawnicy, jedna z najlepiej uposazonych grup
zawodowych, moga pochwalic sie srednimi osobistymi dochodami netto w
wysokosci 3500 zl, oczekuja jednak, ze za dwa lata zarabiac beda ponad
5500. Lekarze dzis deklaruja srednie laczne dochody w wysokosci 3559
zl, ale  oczekuja 4600 zl za dwa lata. Administracja w Polsce ma sie
niexle, bo jej przedstawiciele dostaja na reke srednio 3000 zl i sa
jednoczesnie realistami wiedzacymi, ze w perspektywie dwoch lat nie ma
sie co spodziewac podwyzek wyzszych niz 300 zl.
Choc dochody Polakow rosna wolniej niz w marzeniach, to jednak na
rynek trafia coraz wiecej pieniedzy, ktore zwiekszaja stan posiadania
gospodarstw domowych: systematycznie rosnie liczba pralek
automatycznych (juz w 85 proc. rodzin), zmywarek, kuchenek
mikrofalowych, odtwarzaczy DVD (ma je juz polowa gospodarstw). Mimo
tego konsumenckiego zapalu tylko 12 proc. badanych wyznaje, ze ,,w
naszym gospodarstwie domowym lubimy wydawac duzo pieniedzy na
urzadzenia techniczne", a 27,5 proc. twierdzi, ze jest na biezaco z
nowoczesna technika.
Z jednej rzeczy Polacy rezygnuja bez zalu: to stala linia
telefoniczna. W ciagu ostatnich czterech lat nasycenie telefonami
stacjonarnymi zmniejszylo sie w Polsce az o ponad 10 proc., z 82,4
proc. gospodarstw w 2003 r. do poziomu 71,4 proc. w 2007 r.
Przechodzimy masowo na komorki.
- Mimo wzrostu konsumpcji nie widac jednak, by wzrosl poziom
zadluzenia Polakow - komentuje prof. Czapinski. - Wbrew roznym
ostrzezeniom wcale tak chetnie nie biegniemy do bankow po pieniadze,
nie zmienil sie takze w stosunku do 2005 r. poziom oszczednosci.
Poniewaz jednak wzrosla ogolna zamoznosc, coraz mniej pozyczamy na
sfinansowanie najpilniejszych potrzeb konsumpcyjnych.
Polak ekologiczny
,,Diagnoza spoleczna 2007" ujawnia, ze wbrew obiegowym opiniom Polakow
wcale nie ogarnal kult mamony. Pytani o warunki udanego zycia, na
pierwszym miejscu wymieniaja zdrowie, potem udane malzenstwo, dzieci,
a dopiero w nastepnej kolejnosci prace i pieniadze. Niewiele osob
uwaza jednak, by warunkiem udanego zycia byly uczciwosc i wolnosc.
Polacy sa stabilni w swoim podejsciu do kultury. Nieco zmniejszyla sie
w stosunku do  2005 r. liczba gospodarstw pozbawionych w ogole
ksiegozbiorow. Nie zmienil sie zapal do ogladania telewizji; jedyne,
co odciaga naszych rodakow od odbiornika, to Internet. Nie maleje
rowniez laczne czytelnictwo prasy. Dla 33 proc. Polakow obcym
zjawiskiem jest kino; dla blisko 40 proc. teatr, wystawy i muzea.
Rosnie natomiast swiadomosc ekologiczna Polakow. Juz ponad jedna
trzecia podczas zakupow zwraca uwage, by kupowany produkt mniej
zanieczyszczal srodowisko niz kupowany wczesniej. Polowa Polakow
wyrzuca zuzyte baterie do odpowiednich pojemnikow i ponad 60 proc.
deklaruje, ze segreguje odpady. Co nie dziwi, swiadomosc ekologiczna
rosnie wraz ze wzrostem wyksztalcenia. Ciekawe jednak, ze z segregacja
odpadow najlepiej radza sobie miejscowosci ponizej 20 tys.
... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-20 16:11:39
Online
Registered User

Joined: 2007-07-20 16:11:39
Tekst zerzniety przez  ZLODZIEJA Edwarda -Kloacznego-Lewandowskiego z :
http://www.polityka.pl/polityka/print2.jsp?place=Text02&news_cat_id=1...
wrote in message

ycholog prof. Janusz Czapinski kierujacy ,,Diagnoza
spoleczna". Rzadzacy politycy nie powinni jednak zbyt wiele sobie
obiecywac po tej radykalnej poprawie nastrojow. Tylko 5 proc.
spoleczenstwa uwaza, ze wladza ma jakikolwiek wplyw na indywidualne
osiagniecia obywateli. To nie tyle niewdziecznosc, co narastajace od
lat przekonanie, ze zycie (podobnie jak wzrost PKB) biegnie
niezaleznie od dzialan politykow. Z tego tez pewnie wzgledu Polacy
niezbyt interesuja sie stanem demokracji i 40 proc. ankietowanych nie
ma zdania na temat, jaka forma rzadow jest lepsza, demokratyczna czy
nie (tak samo jak w 2005 r.). Tylko 23 proc. uwaza, ze demokracja ma
przewage nad wszelkimi innymi formami rzadow, a 14,9 proc. jest
zdania, ze niekiedy rzady niedemokratyczne moga byc lepsze.
Ogolne statystyki sa jednak mylace. Widac wyraxnie, ze Polacy nie
stanowia jednolitego spoleczenstwa, rozklad postaw i deklarowanych
wartosci zalezy od wieku, wyksztalcenia, miejsca zamieszkania, a takze
w coraz wiekszym stopniu zwiazany jest ze stosunkiem do najnowszych
technologii: Internetu i telefonii komorkowej. Jaki jest wiec portret
Polaka w nowych czasach?
Polak w sieci
Szybko modernizujemy sie pod wzgledem technicznym. Juz ponad polowa
gospodarstw domowych wyposazonych jest w komputery, z ktorych 39,2
proc. ma dostep do Internetu. Co wazniejsze, w ogromnej wiekszosci
dostep ten zapewniaja stale, szybkie lacza. Niestety, geograficzny
rozklad wykorzystania najnowszych technologii ma strukture wlasciwa
dla kraju rozwijajacego sie. Najchetniej korzystaja z Internetu
mieszkancy wielkich miast, potem jest coraz gorzej. O ile w miastach
liczacych ponad 500 tys. mieszkancow dostep do sieci ma 57,6 proc.
gospodarstw, na wsi tylko 22,4 proc.
Uposledzenie technologiczne wsi jest zarowno skutkiem niedostatku
infrastruktury, jak i barier wynikajacych z niedostatecznych
umiejetnosci. Dostep do Internetu ma tylko 16,2 proc. rolnikow (dla
porownania - z sieci korzysta 17,4 proc. emerytow), podczas gdy wsrod
osob pracujacych na wlasny rachunek az 73,8 proc. - Najbardziej jednak
zaskakuje, ze mimo tak niklego wykorzystania technologii
informatycznych na wsi, najpopularniejszym zastosowaniem komputerow
jest rozrywka - komentuje dr Dominik Batorski, socjolog z Uniwersytetu
Warszawskiego, autor czesci technologicznej ,,Diagnozy spolecznej
2007". - Pracownicy i prywatni przedsiebiorcy wykorzystuja komputery i
Internet glownie do pracy, cyberrozrywka jest dla nich drugo-, a nawet
trzecioplanowa. Zyskuje natomiast na znaczeniu nie tylko u rolnikow,
ale takze bezrobotnych i biernych zawodowo majacych dostep do sieci.
Nie zaskakuje zupelnie wiekowy rozklad wykorzystania nowych
technologii. Wsrod mlodziezy w wieku 16-24 lat az 73 proc. ma zarowno
dostep do Internetu, jak i posiada telefon komorkowy. Wraz z wiekiem
to zainteresowanie technika spada. Wsrod osob liczacych ponad 65 lat
tylko 3 proc. korzysta z sieci i telefonu komorkowego. Trudno sie
dziwic, skoro az 26,2 proc. Polakow nie korzysta z zadnej z nowych
technologii komunikacyjnych.
Komputer i Internet kojarza sie jako wyposazenie niezbedne dla mlodych
ludzi, sprzyjajace ich edukacji. Z tego tez wzgledu az 80 proc.
malzenstw posiadajacych dwoje dzieci ma w domu komputer, w tym 61,5
proc. jest podlaczonych do Internetu. Wsrod malzenstw bezdzietnych
odsetki te wynosza odpowiednio 28,1 proc. oraz 22,4 proc. Zwiazek
Internetu z edukacja i mlodoscia potwierdzaja rowniez inne wyniki.
,,Diagnoza spoleczna" ujawnia, ze 13 proc. osob, ktore korzystaly z
Internetu w 2005 r., w 2007 r. juz tego nie czynily. Glowna przyczyna
jest zakonczenie ksztalcenia, ktore najwyraxniej nie rozbudzilo
potrzeby dostepu do sieci w zyciu pozaszkolnym.
Bo i rzeczywiscie, jesli zapytac Polakow o mozliwosc zalatwiania przez
Internet spraw wymagajacych kontaktu z administracja, zdecydowana
wiekszosc nie widzi takiej potrzeby. Tylko 22,5 proc. chcialoby moc
przez Internet rozliczac sie z podatkow, podobny odsetek bylby
zainteresowany mozliwoscia internetowej rejestracji pojazdu lub
wymiany dokumentow. Temat elektronicznej administracji jest
najwyraxniej w Polsce martwy. Nawet wsrod obecnych internautow
zainteresowanie uslugami elektronicznej administracji jest stosunkowo
niewielkie i w zaleznosci od problemu waha sie od 22,1 proc.
(zalatwianie pozwolen na budowe) do 48,8 proc. (internetowa
rejestracja do lekarza). Nic wiec dziwnego, ze nie wzbudza tez
aktywnosci politykow, niewidzacych w modernizacji administracji szansy
na zbicie politycznego kapitalu.
W rezultacie ocena Swiatowego Forum Gospodarczego, ktore umieszcza
Polske na jednym z ostatnich miejsc w swiecie, jesli chodzi o wage,
jaka politycy (wladze publiczne) nadaja wykorzystaniu nowych
technologii  (w 2007 r. 115 miejsce na 122 badanych krajow), nie jest
przypadkowa.
Politycy, byc moze, zachowuja sie jednak racjonalnie, gdyz jak
pokazuje ,,Diagnoza", internauci sa bardziej aktywnymi (klopotliwymi?)
obywatelami. Czesciej uczestnicza w zebraniach publicznych i zabieraja
podczas nich glos (prawie dwa razy czesciej naleza do roznych
organizacji i czesciej pelnia w nich funkcje). Bardziej popieraja
demokracje (34,3 proc. sposrod nich w porownaniu z 16,8 proc.
nieinternautow) i maja wieksze zaufanie do innych.  Najprawdopodobniej
to wlasnie ludzie nowoczesni i bardziej otwarci decyduja sie na
korzystanie z Internetu. Korzystanie z sieci jest po prostu dobrym
syntetycznym wskaxnikiem mierzacym postawy promodernizacyjne.
Polak marzyciel
Wszyscy marzymy o wyzszych zarobkach, niezmiennie wykazujac niezwykly
brak realizmu w ocenie wzrostu dochodow w nadchodzacej przyszlosci. W
kolejnych, wykonywanych w dwuletnim cyklu, badaniach wygladalo to
nastepujaco: w 2003 r. sredni dochod netto, czyli suma, jaka obywatel
Polski deklarowal, ze dostaje na reke, wynosil 858 zl; obywatel
spodziewal sie jednak, ze w ciagu najblizszych dwoch lat kwota ta
wzrosnie do 1385 zl, czyli az o 61 proc. (w istocie wzrosla w 2005 r.
do 952 zl, a wiec zaledwie o 11 proc.). Konfrontacja z rzeczywistoscia
nie ostudzila marzen, bo w 2005 r.  oczekiwalismy wzrostu dochodow
osobistych o 50 proc., realnie wzrosly o 19,1 proc. W 2007 r. nadal
spodziewamy sie, ze w ciagu kolejnych dwoch lat sytuacja poprawi sie
znowu o 50 proc.
Najwieksze oczekiwania wobec przyszlosci maja ci, ktorym juz jest
wzglednie dobrze. Prawnicy, jedna z najlepiej uposazonych grup
zawodowych, moga pochwalic sie srednimi osobistymi dochodami netto w
wysokosci 3500 zl, oczekuja jednak, ze za dwa lata zarabiac beda ponad
5500. Lekarze dzis deklaruja srednie laczne dochody w wysokosci 3559
zl, ale  oczekuja 4600 zl za dwa lata. Administracja w Polsce ma sie
niexle, bo jej przedstawiciele dostaja na reke srednio 3000 zl i sa
jednoczesnie realistami wiedzacymi, ze w perspektywie dwoch lat nie ma
sie co spodziewac podwyzek wyzszych niz 300 zl.
Choc dochody Polakow rosna wolniej niz w marzeniach, to jednak na
rynek trafia coraz wiecej pieniedzy, ktore zwiekszaja stan posiadania
gospodarstw domowych: systematycznie rosnie liczba pralek
automatycznych (juz w 85 proc. rodzin), zmywarek, kuchenek
mikrofalowych, odtwarzaczy DVD (ma je juz polowa gospodarstw). Mimo
tego konsumenckiego zapalu tylko 12 proc. badanych wyznaje, ze ,,w
naszym gospodarstwie domowym lubimy wydawac duzo pieniedzy na
urzadzenia techniczne", a 27,5 proc. twierdzi, ze jest na biezaco z
nowoczesna technika.
Z jednej rzeczy Polacy rezygnuja bez zalu: to stala linia
telefoniczna. W ciagu ostatnich czterech lat nasycenie telefonami
stacjonarnymi zmniejszylo sie w Polsce az o ponad 10 proc., z 82,4
proc. gospodarstw w 2003 r. do poziomu 71,4 proc. w 2007 r.
Przechodzimy masowo na komorki.
- Mimo wzrostu konsumpcji nie widac jednak, by wzrosl poziom
zadluzenia Polakow - komentuje prof. Czapinski. - Wbrew roznym
ostrzezeniom wcale tak chetnie nie biegniemy do bankow po pieniadze,
nie zmienil sie takze w stosunku do 2005 r. poziom oszczednosci.
Poniewaz jednak wzrosla ogolna zamoznosc, coraz mniej pozyczamy na
sfinansowanie najpilniejszych potrzeb konsumpcyjnych.
Polak ekologiczny
,,Diagnoza spoleczna 2007" ujawnia, ze wbrew obiegowym opiniom Polakow
wcale nie ogarnal kult mamony. Pytani o warunki udanego zycia, na
pierwszym miejscu wymieniaja zdrowie, potem udane malzenstwo, dzieci,
a dopiero w nastepnej kolejnosci prace i pieniadze. Niewiele osob
uwaza jednak, by warunkiem udanego zycia byly uczciwosc i wolnosc.
Polacy sa stabilni w swoim podejsciu do kultury. Nieco zmniejszyla sie
w stosunku do  2005 r. liczba gospodarstw pozbawionych w ogole
ksiegozbiorow. Nie zmienil sie zapal do ogladania telewizji; jedyne,
co odciaga naszych rodakow od odbiornika, to Internet. Nie maleje
rowniez laczne czytelnictwo prasy. Dla 33 proc. Polakow obcym
zjawiskiem jest kino; dla blisko 40 proc. teatr, wystawy i muzea.
Rosnie natomiast swiadomosc ekologiczna Polakow. Juz ponad jedna
trzecia podczas zakupow zwraca uwage, by kupowany produkt mniej
zanieczyszczal srodowisko niz kupowany
... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-20 16:44:59
Online
Registered User

Joined: 2007-07-20 16:44:59
On Jul 20, 8:48 am, narci...@gmail.com wrote:
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Polacy sa zadowoleni z zycia, niewiele juz tylko ustepuja tradycyjnie
> optymistycznym Amerykanom. Ale jednoczesnie sa najbardziej nieufnymi
> ludxmi w Europie.
> Po raz pierwszy od 1997 r. wzroslo zadowolenie z sytuacji w kraju -
> komentuje psycholog prof. Janusz Czapinski kierujacy ,,Diagnoza
> spoleczna". Rzadzacy politycy nie powinni jednak zbyt wiele sobie
> obiecywac po tej radykalnej poprawie nastrojow. Tylko 5 proc.
> spoleczenstwa uwaza, ze wladza ma jakikolwiek wplyw na indywidualne
> osiagniecia obywateli. To nie tyle niewdziecznosc, co narastajace od
> lat przekonanie, ze zycie (podobnie jak wzrost PKB) biegnie
> niezaleznie od dzialan politykow. Z tego tez pewnie wzgledu Polacy
> niezbyt interesuja sie stanem demokracji i 40 proc. ankietowanych nie
> ma zdania na temat, jaka forma rzadow jest lepsza, demokratyczna czy
> nie (tak samo jak w 2005 r.). Tylko 23 proc. uwaza, ze demokracja ma
> przewage nad wszelkimi innymi formami rzadow, a 14,9 proc. jest
> zdania, ze niekiedy rzady niedemokratyczne moga byc lepsze.
> Ogolne statystyki sa jednak mylace. Widac wyraxnie, ze Polacy nie
> stanowia jednolitego spoleczenstwa, rozklad postaw i deklarowanych
> wartosci zalezy od wieku, wyksztalcenia, miejsca zamieszkania, a takze
> w coraz wiekszym stopniu zwiazany jest ze stosunkiem do najnowszych
> technologii: Internetu i telefonii komorkowej. Jaki jest wiec portret
> Polaka w nowych czasach?
> Polak w sieci
> Szybko modernizujemy sie pod wzgledem technicznym. Juz ponad polowa
> gospodarstw domowych wyposazonych jest w komputery, z ktorych 39,2
> proc. ma dostep do Internetu. Co wazniejsze, w ogromnej wiekszosci
> dostep ten zapewniaja stale, szybkie lacza. Niestety, geograficzny
> rozklad wykorzystania najnowszych technologii ma strukture wlasciwa
> dla kraju rozwijajacego sie. Najchetniej korzystaja z Internetu
> mieszkancy wielkich miast, potem jest coraz gorzej. O ile w miastach
> liczacych ponad 500 tys. mieszkancow dostep do sieci ma 57,6 proc.
> gospodarstw, na wsi tylko 22,4 proc.
> Uposledzenie technologiczne wsi jest zarowno skutkiem niedostatku
> infrastruktury, jak i barier wynikajacych z niedostatecznych
> umiejetnosci. Dostep do Internetu ma tylko 16,2 proc. rolnikow (dla
> porownania - z sieci korzysta 17,4 proc. emerytow), podczas gdy wsrod
> osob pracujacych na wlasny rachunek az 73,8 proc. - Najbardziej jednak
> zaskakuje, ze mimo tak niklego wykorzystania technologii
> informatycznych na wsi, najpopularniejszym zastosowaniem komputerow
> jest rozrywka - komentuje dr Dominik Batorski, socjolog z Uniwersytetu
> Warszawskiego, autor czesci technologicznej ,,Diagnozy spolecznej
> 2007". - Pracownicy i prywatni przedsiebiorcy wykorzystuja komputery i
> Internet glownie do pracy, cyberrozrywka jest dla nich drugo-, a nawet
> trzecioplanowa. Zyskuje natomiast na znaczeniu nie tylko u rolnikow,
> ale takze bezrobotnych i biernych zawodowo majacych dostep do sieci.
> Nie zaskakuje zupelnie wiekowy rozklad wykorzystania nowych
> technologii. Wsrod mlodziezy w wieku 16-24 lat az 73 proc. ma zarowno
> dostep do Internetu, jak i posiada telefon komorkowy. Wraz z wiekiem
> to zainteresowanie technika spada. Wsrod osob liczacych ponad 65 lat
> tylko 3 proc. korzysta z sieci i telefonu komorkowego. Trudno sie
> dziwic, skoro az 26,2 proc. Polakow nie korzysta z zadnej z nowych
> technologii komunikacyjnych.
> Komputer i Internet kojarza sie jako wyposazenie niezbedne dla mlodych
> ludzi, sprzyjajace ich edukacji. Z tego tez wzgledu az 80 proc.
> malzenstw posiadajacych dwoje dzieci ma w domu komputer, w tym 61,5
> proc. jest podlaczonych do Internetu. Wsrod malzenstw bezdzietnych
> odsetki te wynosza odpowiednio 28,1 proc. oraz 22,4 proc. Zwiazek
> Internetu z edukacja i mlodoscia potwierdzaja rowniez inne wyniki.
> ,,Diagnoza spoleczna" ujawnia, ze 13 proc. osob, ktore korzystaly z
> Internetu w 2005 r., w 2007 r. juz tego nie czynily. Glowna przyczyna
> jest zakonczenie ksztalcenia, ktore najwyraxniej nie rozbudzilo
> potrzeby dostepu do sieci w zyciu pozaszkolnym.
> Bo i rzeczywiscie, jesli zapytac Polakow o mozliwosc zalatwiania przez
> Internet spraw wymagajacych kontaktu z administracja, zdecydowana
> wiekszosc nie widzi takiej potrzeby. Tylko 22,5 proc. chcialoby moc
> przez Internet rozliczac sie z podatkow, podobny odsetek bylby
> zainteresowany mozliwoscia internetowej rejestracji pojazdu lub
> wymiany dokumentow. Temat elektronicznej administracji jest
> najwyraxniej w Polsce martwy. Nawet wsrod obecnych internautow
> zainteresowanie uslugami elektronicznej administracji jest stosunkowo
> niewielkie i w zaleznosci od problemu waha sie od 22,1 proc.
> (zalatwianie pozwolen na budowe) do 48,8 proc. (internetowa
> rejestracja do lekarza). Nic wiec dziwnego, ze nie wzbudza tez
> aktywnosci politykow, niewidzacych w modernizacji administracji szansy
> na zbicie politycznego kapitalu.
> W rezultacie ocena Swiatowego Forum Gospodarczego, ktore umieszcza
> Polske na jednym z ostatnich miejsc w swiecie, jesli chodzi o wage,
> jaka politycy (wladze publiczne) nadaja wykorzystaniu nowych
> technologii  (w 2007 r. 115 miejsce na 122 badanych krajow), nie jest
> przypadkowa.
> Politycy, byc moze, zachowuja sie jednak racjonalnie, gdyz jak
> pokazuje ,,Diagnoza", internauci sa bardziej aktywnymi (klopotliwymi?)
> obywatelami. Czesciej uczestnicza w zebraniach publicznych i zabieraja
> podczas nich glos (prawie dwa razy czesciej naleza do roznych
> organizacji i czesciej pelnia w nich funkcje). Bardziej popieraja
> demokracje (34,3 proc. sposrod nich w porownaniu z 16,8 proc.
> nieinternautow) i maja wieksze zaufanie do innych.  Najprawdopodobniej
> to wlasnie ludzie nowoczesni i bardziej otwarci decyduja sie na
> korzystanie z Internetu. Korzystanie z sieci jest po prostu dobrym
> syntetycznym wskaxnikiem mierzacym postawy promodernizacyjne.
> Polak marzyciel
> Wszyscy marzymy o wyzszych zarobkach, niezmiennie wykazujac niezwykly
> brak realizmu w ocenie wzrostu dochodow w nadchodzacej przyszlosci. W
> kolejnych, wykonywanych w dwuletnim cyklu, badaniach wygladalo to
> nastepujaco: w 2003 r. sredni dochod netto, czyli suma, jaka obywatel
> Polski deklarowal, ze dostaje na reke, wynosil 858 zl; obywatel
> spodziewal sie jednak, ze w ciagu najblizszych dwoch lat kwota ta
> wzrosnie do 1385 zl, czyli az o 61 proc. (w istocie wzrosla w 2005 r.
> do 952 zl, a wiec zaledwie o 11 proc.). Konfrontacja z rzeczywistoscia
> nie ostudzila marzen, bo w 2005 r.  oczekiwalismy wzrostu dochodow
> osobistych o 50 proc., realnie wzrosly o 19,1 proc. W 2007 r. nadal
> spodziewamy sie, ze w ciagu kolejnych dwoch lat sytuacja poprawi sie
> znowu o 50 proc.
> Najwieksze oczekiwania wobec przyszlosci maja ci, ktorym juz jest
> wzglednie dobrze. Prawnicy, jedna z najlepiej uposazonych grup
> zawodowych, moga pochwalic sie srednimi osobistymi dochodami netto w
> wysokosci 3500 zl, oczekuja jednak, ze za dwa lata zarabiac beda ponad
> 5500. Lekarze dzis deklaruja srednie laczne dochody w wysokosci 3559
> zl, ale  oczekuja 4600 zl za dwa lata. Administracja w Polsce ma sie
> niexle, bo jej przedstawiciele dostaja na reke srednio 3000 zl i sa
> jednoczesnie realistami wiedzacymi, ze w perspektywie dwoch lat nie ma
> sie co spodziewac podwyzek wyzszych niz 300 zl.
> Choc dochody Polakow rosna wolniej niz w marzeniach, to jednak na
> rynek trafia coraz wiecej pieniedzy, ktore zwiekszaja stan posiadania
> gospodarstw domowych: systematycznie rosnie liczba pralek
> automatycznych (juz w 85 proc. rodzin), zmywarek, kuchenek
> mikrofalowych, odtwarzaczy DVD (ma je juz polowa gospodarstw). Mimo
> tego konsumenckiego zapalu tylko 12 proc. badanych wyznaje, ze ,,w
> naszym gospodarstwie domowym lubimy wydawac duzo pieniedzy na
> urzadzenia techniczne", a 27,5 proc. twierdzi, ze jest na biezaco z
> nowoczesna technika.
> Z jednej rzeczy Polacy rezygnuja bez zalu: to stala linia
> telefoniczna. W ciagu ostatnich czterech lat nasycenie telefonami
> stacjonarnymi zmniejszylo sie w Polsce az o ponad 10 proc., z 82,4
> proc. gospodarstw w 2003 r. do poziomu 71,4 proc. w 2007 r.
> Przechodzimy masowo na komorki.
> - Mimo wzrostu konsumpcji nie widac jednak, by wzrosl poziom
> zadluzenia Polakow - komentuje prof. Czapinski. - Wbrew roznym
> ostrzezeniom wcale tak chetnie nie biegniemy do bankow po pieniadze,
> nie zmienil sie takze w stosunku do 2005 r. poziom oszczednosci.
> Poniewaz jednak wzrosla ogolna zamoznosc, coraz mniej pozyczamy na
> sfinansowanie najpilniejszych potrzeb konsumpcyjnych.
> Polak ekologiczny
> ,,Diagnoza spoleczna 2007" ujawnia, ze wbrew obiegowym opiniom Polakow
> wcale nie ogarnal kult mamony. Pytani o warunki udanego zycia, na
> pierwszym miejscu wymieniaja zdrowie, potem udane malzenstwo, dzieci,
> a dopiero w nastepnej kolejnosci prace i pieniadze. Niewiele osob
> uwaza jednak, by warunkiem udanego zycia byly uczciwosc i wolnosc.
> Polacy sa stabilni w swoim podejsciu do kultury. Nieco zmniejszyla sie
> w stosunku do  2005 r. liczba gospodarstw pozbawionych w ogole
> ksiegozbiorow. Nie zmienil sie zapal do ogladania telewizji; jedyne,
> co odciaga naszych rodakow od odbiornika, to Internet. Nie maleje
> rowniez laczne czytelnictwo prasy. Dla 33 proc. Polakow obcym
> zjawiskiem jest kino; dla blisko 40 proc. teatr, wystawy i muzea.
> Rosnie natomiast swiadomosc ekologiczna Polakow. Juz ponad jedna
> trzecia podczas zakupow zwraca uwage, by kupowany produkt mniej


... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-20 21:36:49
Online
Registered User

Joined: 2007-07-20 21:36:49
spierdalaj idioto, z niedowladem; mozgu, przednich konczyn - jak i
osobowosci.
Zajmnij sie Zydami, ktorzy truja wody gruntowe.
Won mi z oczu idioto!
On 20 Lip, 10:44, DonJose wrote:
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> On Jul 20, 8:48 am, narci...@gmail.com wrote:
> > Polacy sa zadowoleni z zycia, niewiele juz tylko ustepuja tradycyjnie
> > optymistycznym Amerykanom. Ale jednoczesnie sa najbardziej nieufnymi
> > ludxmi w Europie.
> > Po raz pierwszy od 1997 r. wzroslo zadowolenie z sytuacji w kraju -
> > komentuje psycholog prof. Janusz Czapinski kierujacy ,,Diagnoza
> > spoleczna". Rzadzacy politycy nie powinni jednak zbyt wiele sobie
> > obiecywac po tej radykalnej poprawie nastrojow. Tylko 5 proc.
> > spoleczenstwa uwaza, ze wladza ma jakikolwiek wplyw na indywidualne
> > osiagniecia obywateli. To nie tyle niewdziecznosc, co narastajace od
> > lat przekonanie, ze zycie (podobnie jak wzrost PKB) biegnie
> > niezaleznie od dzialan politykow. Z tego tez pewnie wzgledu Polacy
> > niezbyt interesuja sie stanem demokracji i 40 proc. ankietowanych nie
> > ma zdania na temat, jaka forma rzadow jest lepsza, demokratyczna czy
> > nie (tak samo jak w 2005 r.). Tylko 23 proc. uwaza, ze demokracja ma
> > przewage nad wszelkimi innymi formami rzadow, a 14,9 proc. jest
> > zdania, ze niekiedy rzady niedemokratyczne moga byc lepsze.
> > Ogolne statystyki sa jednak mylace. Widac wyraxnie, ze Polacy nie
> > stanowia jednolitego spoleczenstwa, rozklad postaw i deklarowanych
> > wartosci zalezy od wieku, wyksztalcenia, miejsca zamieszkania, a takze
> > w coraz wiekszym stopniu zwiazany jest ze stosunkiem do najnowszych
> > technologii: Internetu i telefonii komorkowej. Jaki jest wiec portret
> > Polaka w nowych czasach?
> > Polak w sieci
> > Szybko modernizujemy sie pod wzgledem technicznym. Juz ponad polowa
> > gospodarstw domowych wyposazonych jest w komputery, z ktorych 39,2
> > proc. ma dostep do Internetu. Co wazniejsze, w ogromnej wiekszosci
> > dostep ten zapewniaja stale, szybkie lacza. Niestety, geograficzny
> > rozklad wykorzystania najnowszych technologii ma strukture wlasciwa
> > dla kraju rozwijajacego sie. Najchetniej korzystaja z Internetu
> > mieszkancy wielkich miast, potem jest coraz gorzej. O ile w miastach
> > liczacych ponad 500 tys. mieszkancow dostep do sieci ma 57,6 proc.
> > gospodarstw, na wsi tylko 22,4 proc.
> > Uposledzenie technologiczne wsi jest zarowno skutkiem niedostatku
> > infrastruktury, jak i barier wynikajacych z niedostatecznych
> > umiejetnosci. Dostep do Internetu ma tylko 16,2 proc. rolnikow (dla
> > porownania - z sieci korzysta 17,4 proc. emerytow), podczas gdy wsrod
> > osob pracujacych na wlasny rachunek az 73,8 proc. - Najbardziej jednak
> > zaskakuje, ze mimo tak niklego wykorzystania technologii
> > informatycznych na wsi, najpopularniejszym zastosowaniem komputerow
> > jest rozrywka - komentuje dr Dominik Batorski, socjolog z Uniwersytetu
> > Warszawskiego, autor czesci technologicznej ,,Diagnozy spolecznej
> > 2007". - Pracownicy i prywatni przedsiebiorcy wykorzystuja komputery i
> > Internet glownie do pracy, cyberrozrywka jest dla nich drugo-, a nawet
> > trzecioplanowa. Zyskuje natomiast na znaczeniu nie tylko u rolnikow,
> > ale takze bezrobotnych i biernych zawodowo majacych dostep do sieci.
> > Nie zaskakuje zupelnie wiekowy rozklad wykorzystania nowych
> > technologii. Wsrod mlodziezy w wieku 16-24 lat az 73 proc. ma zarowno
> > dostep do Internetu, jak i posiada telefon komorkowy. Wraz z wiekiem
> > to zainteresowanie technika spada. Wsrod osob liczacych ponad 65 lat
> > tylko 3 proc. korzysta z sieci i telefonu komorkowego. Trudno sie
> > dziwic, skoro az 26,2 proc. Polakow nie korzysta z zadnej z nowych
> > technologii komunikacyjnych.
> > Komputer i Internet kojarza sie jako wyposazenie niezbedne dla mlodych
> > ludzi, sprzyjajace ich edukacji. Z tego tez wzgledu az 80 proc.
> > malzenstw posiadajacych dwoje dzieci ma w domu komputer, w tym 61,5
> > proc. jest podlaczonych do Internetu. Wsrod malzenstw bezdzietnych
> > odsetki te wynosza odpowiednio 28,1 proc. oraz 22,4 proc. Zwiazek
> > Internetu z edukacja i mlodoscia potwierdzaja rowniez inne wyniki.
> > ,,Diagnoza spoleczna" ujawnia, ze 13 proc. osob, ktore korzystaly z
> > Internetu w 2005 r., w 2007 r. juz tego nie czynily. Glowna przyczyna
> > jest zakonczenie ksztalcenia, ktore najwyraxniej nie rozbudzilo
> > potrzeby dostepu do sieci w zyciu pozaszkolnym.
> > Bo i rzeczywiscie, jesli zapytac Polakow o mozliwosc zalatwiania przez
> > Internet spraw wymagajacych kontaktu z administracja, zdecydowana
> > wiekszosc nie widzi takiej potrzeby. Tylko 22,5 proc. chcialoby moc
> > przez Internet rozliczac sie z podatkow, podobny odsetek bylby
> > zainteresowany mozliwoscia internetowej rejestracji pojazdu lub
> > wymiany dokumentow. Temat elektronicznej administracji jest
> > najwyraxniej w Polsce martwy. Nawet wsrod obecnych internautow
> > zainteresowanie uslugami elektronicznej administracji jest stosunkowo
> > niewielkie i w zaleznosci od problemu waha sie od 22,1 proc.
> > (zalatwianie pozwolen na budowe) do 48,8 proc. (internetowa
> > rejestracja do lekarza). Nic wiec dziwnego, ze nie wzbudza tez
> > aktywnosci politykow, niewidzacych w modernizacji administracji szansy
> > na zbicie politycznego kapitalu.
> > W rezultacie ocena Swiatowego Forum Gospodarczego, ktore umieszcza
> > Polske na jednym z ostatnich miejsc w swiecie, jesli chodzi o wage,
> > jaka politycy (wladze publiczne) nadaja wykorzystaniu nowych
> > technologii  (w 2007 r. 115 miejsce na 122 badanych krajow), nie jest
> > przypadkowa.
> > Politycy, byc moze, zachowuja sie jednak racjonalnie, gdyz jak
> > pokazuje ,,Diagnoza", internauci sa bardziej aktywnymi (klopotliwymi?)
> > obywatelami. Czesciej uczestnicza w zebraniach publicznych i zabieraja
> > podczas nich glos (prawie dwa razy czesciej naleza do roznych
> > organizacji i czesciej pelnia w nich funkcje). Bardziej popieraja
> > demokracje (34,3 proc. sposrod nich w porownaniu z 16,8 proc.
> > nieinternautow) i maja wieksze zaufanie do innych.  Najprawdopodobniej
> > to wlasnie ludzie nowoczesni i bardziej otwarci decyduja sie na
> > korzystanie z Internetu. Korzystanie z sieci jest po prostu dobrym
> > syntetycznym wskaxnikiem mierzacym postawy promodernizacyjne.
> > Polak marzyciel
> > Wszyscy marzymy o wyzszych zarobkach, niezmiennie wykazujac niezwykly
> > brak realizmu w ocenie wzrostu dochodow w nadchodzacej przyszlosci. W
> > kolejnych, wykonywanych w dwuletnim cyklu, badaniach wygladalo to
> > nastepujaco: w 2003 r. sredni dochod netto, czyli suma, jaka obywatel
> > Polski deklarowal, ze dostaje na reke, wynosil 858 zl; obywatel
> > spodziewal sie jednak, ze w ciagu najblizszych dwoch lat kwota ta
> > wzrosnie do 1385 zl, czyli az o 61 proc. (w istocie wzrosla w 2005 r.
> > do 952 zl, a wiec zaledwie o 11 proc.). Konfrontacja z rzeczywistoscia
> > nie ostudzila marzen, bo w 2005 r.  oczekiwalismy wzrostu dochodow
> > osobistych o 50 proc., realnie wzrosly o 19,1 proc. W 2007 r. nadal
> > spodziewamy sie, ze w ciagu kolejnych dwoch lat sytuacja poprawi sie
> > znowu o 50 proc.
> > Najwieksze oczekiwania wobec przyszlosci maja ci, ktorym juz jest
> > wzglednie dobrze. Prawnicy, jedna z najlepiej uposazonych grup
> > zawodowych, moga pochwalic sie srednimi osobistymi dochodami netto w
> > wysokosci 3500 zl, oczekuja jednak, ze za dwa lata zarabiac beda ponad
> > 5500. Lekarze dzis deklaruja srednie laczne dochody w wysokosci 3559
> > zl, ale  oczekuja 4600 zl za dwa lata. Administracja w Polsce ma sie
> > niexle, bo jej przedstawiciele dostaja na reke srednio 3000 zl i sa
> > jednoczesnie realistami wiedzacymi, ze w perspektywie dwoch lat nie ma
> > sie co spodziewac podwyzek wyzszych niz 300 zl.
> > Choc dochody Polakow rosna wolniej niz w marzeniach, to jednak na
> > rynek trafia coraz wiecej pieniedzy, ktore zwiekszaja stan posiadania
> > gospodarstw domowych: systematycznie rosnie liczba pralek
> > automatycznych (juz w 85 proc. rodzin), zmywarek, kuchenek
> > mikrofalowych, odtwarzaczy DVD (ma je juz polowa gospodarstw). Mimo
> > tego konsumenckiego zapalu tylko 12 proc. badanych wyznaje, ze ,,w
> > naszym gospodarstwie domowym lubimy wydawac duzo pieniedzy na
> > urzadzenia techniczne", a 27,5 proc. twierdzi, ze jest na biezaco z
> > nowoczesna technika.
> > Z jednej rzeczy Polacy rezygnuja bez zalu: to stala linia
> > telefoniczna. W ciagu ostatnich czterech lat nasycenie telefonami
> > stacjonarnymi zmniejszylo sie w Polsce az o ponad 10 proc., z 82,4
> > proc. gospodarstw w 2003 r. do poziomu 71,4 proc. w 2007 r.
> > Przechodzimy masowo na komorki.
> > - Mimo wzrostu konsumpcji nie widac jednak, by wzrosl poziom
> > zadluzenia Polakow - komentuje prof. Czapinski. - Wbrew roznym
> > ostrzezeniom wcale tak chetnie nie biegniemy do bankow po pieniadze,
> > nie zmienil sie takze w stosunku do 2005 r. poziom oszczednosci.
> > Poniewaz jednak wzrosla ogolna zamoznosc, coraz mniej pozyczamy na
> > sfinansowanie najpilniejszych potrzeb konsumpcyjnych.
> > Polak ekologiczny
> > ,,Diagnoza spoleczna 2007" ujawnia, ze wbrew obiegowym opiniom Polakow
> > wcale nie ogarnal kult mamony. Pytani o warunki udanego zycia, na
> > pierwszym miejscu wymieniaja zdrowie, potem udane malzenstwo, dzieci,
> > a dopiero w nastepnej kolejnosci prace i pieniadze. Niewiele osob
> > uwaza jednak, by warunkiem udanego zycia byly uczciwosc i wolnosc.
> > Polacy sa stabilni w swoim podejsciu do kultury. Nieco zmniejszyla sie
> > w


... wiecej »





Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-20 22:04:11
Online
Registered User

Joined: 2007-07-20 22:04:11
wrote
> Polacy sa zadowoleni z zycia, niewiele juz tylko ustepuja tradycyjnie
> optymistycznym Amerykanom. Ale jednoczesnie sa najbardziej nieufnymi
> ludxmi w Europie.

"te, idiot! Ty nadaj zwisasz?
- Czy nie stac cie polska idioto na cos od siebie?"
--
Smart questions to stupid answers






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-20 21:53:45
Online
Registered User

Joined: 2007-07-20 21:53:45
brat_olin wrote:
> "te, idiot! Ty nadaj zwisasz?
> - Czy nie stac cie polska idioto na cos od siebie?"

Stac mnie bedzie, jak przestaniesz uzywac copy & paste, umejski
kretynku.
Stoi?!






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-20 21:46:36
Online
Registered User

Joined: 2007-07-20 21:46:36
narci...@gmail.com writes:
> [...]
> spierdalaj idioto, z niedowladem; mozgu, przednich konczyn - jak i
> osobowosci.
> Zajmnij sie Zydami, ktorzy truja wody gruntowe.

To *WY* taki wredny antysemityzm progagujecie?!
> Won mi z oczu idioto!

Nie patrz w lustro :-)
--
[pl>en: Andrew] Andrzej Adam Filip : a...@priv.onet.pl : a...@xl.wp.pl
Czasem wzdrygam sie na mysl, ze moge w sardynce ukasic jakiegos
Jonasza z biblii dla krasnoludkow.
  -- Stanislaw Jerzy Lec (1909-1966)






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-20 22:14:21
Online
Registered User

Joined: 2007-07-20 22:14:21
wrote
> Stoi?!

Zony sie spytacie, p. Edziku..
Leszek
--
Smart question to stupid answers






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts KGB dzialalo na szczytach polskiego wywiadu wojskowego juz po upadeku PRL

J Ross

0

0

2009-12-07 05:52:12


Who is online

Users browsing this forum: ElaP,pa,PaPi, prezenty and 5 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie