"Anatol" wrote in message
> Uzytkownik Maciej Kosciowski napisal:
> > Ludzie tez. Ostanio byl Raport Czterech, czy jakos tak. Polsta i jakies
trzy
> > gazety. 55% Polakow uwaza, ze lepiej im sie zylo w PRL, a cos kolo 75%
> > uwaza, ze mlodzi ludzie mieli wieksze mozliwosci startu zyciowego.
> W duzej czesci sa to opinie osob ktore nie przezyly swiadomie lat
> 70-tych a nawet lat 80-tych (albo w ogole nie bylo ich jeszcze na
> swiecie) . Spora czesc osob ktora moglaby wyrazic wlasne, wynikajace z
> praktyki zdanie juz nie zyje np. emeryci z lat 70-tych (srednia
> emerytura to bylo tylko ok. 44% i tak niskiej sredniej placy netto, co
> wystarczalo na minimum egzystencji biologicznej, a rolnicy w ogole nie
> mieli emerytury; na wsi kolejki po chleb byly codziennoscia nawet w
> najlepszych latach Gierka).
Mysle, za badania przeprowadzono wsrod ludzi pamietajacych tamte czasy.
Inaczej te badania nie mialyby sensu.
Pozwole sobie krotko napisac dlaczego tylu ludzi w Polsce teskni za PRL. Po
1989 okolo 4 wzrosly koszty utrzymnia
mieszkania czy domu (w relacji do
dochodow ludzi). Koszty zywnosci spadly okolo 5 razy (tez w tej samej
relacji). Tam gdzie wprowadzono wolny rynek (produkcja zywnosci i jej
dystrybucja) ceny spadly, tam gdzie zachowano monopol panstwa (dostawy
pradu, wody, gazu, odprowadzanie sciekow - czyli koszty wchodzace w
utrzymnie mieszkania lub domu) ceny nie tylko nie spadly, ale jeszcze
znacznie wzrosly. Wysokie koszty utrzymania mieszkan to jeden z glownych
powodow niecheci do III RP. Wysokie koszty utrzymania mieszkania czy domu
"rekompensuja" nizsze koszty zywnosci. Utrzymnie mieszkania i zywnosc to
podstawowe, niezbedne do normalnego zycia elementy. Sa to podstawowe wydatki
kazdego gospodarstwa domowego. Dlatego wiekszosc ludzi uwaza, ze nic sie nie
zmienilo po 1989. Troche sie polepszylo, troche pogorszylo - powie Panu
przecietny Polak - w sumie wyszlo na zero. Do tego dochodzi ogromne
bezrobocie i wynikajaca z niego niepewnosc jutra. Mlodzi ludzie maja ogromne
klopot ze znalezieniem pierwszej pracy, stad opinia ok. 3/4 Polakow, ze w
PRL byly wieksze sznase startu dla mlodych ludzi. W opini ludzi szale na
strone PRL przechyla takze panujace obecnie kolesiostwo, koniecznosc
posiadania "plecow" i "ukadow", zeby cos wiecej osiagnac, przezarcie
korupcja struktur panstwa i dziwni ludzie z nikad, ktorzy dzieki politycznym
konotacjom i szemranej "prywatyzacji" zrobili majatki, stajac sie
blyskawicznie, niemal z dnia na dzien miliarderami. Niebagatelna role w
negatywnej ocenie przez Polakow III RP odgrywa tez o niebo wyzsza niz w PRL
przestepczosc i bezradnosc wobec niej panstwa. Oczywiscie sa i pozytywne
strony III RP - niskie ceny wielu dobr, glownie elektroniki, co z kolei
zmniejsza nieco niechec wobec III RP. Ale tych pozytywnych stron jest
niestety za malo i dlatego 55% Polakow wybiera dzis PRL. Jak pamietam z tych
badan, osob uwazajacych, iz III RP jest znacznie lepsza niz PRL, bylo
zaledwie kilka procent. Pan sie takze nie sugeruja glupia "srednia krajowa",
bo ona nic nie mowi. Zdecydowana wiekszosc ludzi w III RP zarabia ponizej
sredniej krajowej.
Oczywiscie niektorzy domagaja sie utrzymania monopolu panstwa w "branzach
strategicznych", bo to podobno "dobre dla Polski", "dobre dla polskiej
rodziny" itd bzdury. Oczywiscie cala wine za problemy III RP zwala sie na
wolny rynek, kompletnie ignorujac fakt, ze tam gdzie jest rynek jest dobrze
i tanio, a tam gdzie go nie ma jest xle i drogo. To brak wolnego rynku w
branazach energetycznej, telekomunikacyjnej, wodociagowej i kilku innych
powoduje drozyzne i wysoki koszty egzystencji. Ale oczywiscie recepta na
poprawe sytuacji ma byc utrzymanie tych monopoli i jeszcze zwiekszenie
kontroli panstwa w innych branzach, co oczywiscie spowoduje tylko
pogorszenia, a nie polepszenie i tak juz trudnej sytuacji materialnej
Polakow.
> > Gdyby sie spytano o czasy Gierka i dzien dzisiejszy, to mozna
przypuszczac,
> > ze pewnie z 80% by wolalo zyc za Gierka.
> Gierek (podobnioe jak Gomulka) polecial bo ludzie juz nie chcieli zyc za
> jego czasow (juz w 1976 zaczely sie problemy z zaopatrzeniem sklepow z
> powodu zbyt duzego dla gospodarki zadluzenia zagranicznego). W latach
> 80-tych takze nikt za Gierkiem nie tesknil pomimo ze bylo jeszcze gorzej
> a wybory w czerwcu 1989 pokazaly jaki jest stosunek wyborcow do PRL
> (prawie 80% glosowalo przeciwko).
A w 1993 za.
> Ciekawe ze nikt nie wyraza entuzjazmu o czasach Gomulki i Bieruta (wg
> statystyk bylo przeciez jeszcze lepiej niz za Gierka i to bez zadluzenia).
Zbyt dawno. Te czasy pamietaja dzis juz tylko ludzie w wieku 60 lat lub
starsi. Starsi Panu powiedza, ze przed wojna i tak bylo lepiej niz
kiedykolwiek po wojnie (takze dzis). I maja swieta racje!
> Anatol
MK