SYSTEMY-UDOJOWE.GRAJEWO.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 4:50 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Szczyt zidiocenia!
PostPosted: 2004-11-14 22:47:05
Online
Registered User

Joined: 2004-11-14 22:47:05
Uzytkownik Maciej Kosciowski napisal:
>>>Nigdy nie widzialem kolejki w prywatnej firmie, ale moze Pan widzial...
>>Najwyraxniej wiekszosc spoleczenstwa byla niespelne rozumu skoro
>>zapisywala sie na listy spoleczne i stala w wielogodzinnych kolejkach w
>>panstwowych sklepach zamiast nabywac towary w prywatnych firmach bez
>>kolejek (zwlaszcza ze tam byl zawsze lepszy asortymant)?
> Nie oprzypominam sobie kolejek w 1989. Juz w 1988 zaczely znikac, za to
> ceny, jak pamietam, poszyly strasznie w gore. Pamietam swoj szok, jak
> zobaczylem cene jogurtu, ktora podskoczyla chyba z 5 razy!

Za to ja pamietam. W czerwcu i lipcu 1989 rzad wyplacal ekwiwalent za
kartki na mieso (oczywiscie nieadekwatny do cen wolnorynkowych) bo juz
bylo wiadomo ze dostawy nie odpowiadaja nawet wyemitowanym kartkom. Sam
z tego korzystalem bo nie mialem ochoty stac po nocach w kolejkach (w
normalnych godzinach nie bylo ani kolejek ani towaru). Ludzie biegali po
sklepach i wymiatali co popadlo (w lecie) - mi udalo sie ulokowac
wszystkie oszczednosci w palto na zime (letnich rzeczy w ogole juz nie
bylo) i jakies ksiazki.
Z tego co udalo mi sie wyszperac w sieci - w I polowie 1989 deficyt
budzetowy wynosil 12% PKB i byl finansowany nieoprocentowanym kredytem
NBP z dodruku. Po zniesieniu dotacji i uwolnieniu, ceny skokowo
dostosowaly sie tylko do podazy pieniadza.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->>>>a panstwo nie bylo w stanie
>>>>obslugiwac zadluzenia zagranicznego.
>>>A teraz jest?
>>Wszystkie raty sa splacane na biezaco a nawet czesc dlugu wykupywan jest
>>przed terminem (w szczegolnosci dlugi post PRL ). Polskie obligacje
>>nominowane w dewizach maja wysoki rating na swiecie dzieki czemu mozna
>>je sprzedawac na niski % (porownywalny z oprocentowaniem obligacji
> Niemiec).
> Juz o tym dyskutowalismy poltorej roku temu. Wtedy byly oprocentowane na ok.
> 6%:
> http://tinyurl.com/6wxez
> A teraz sa oprocentowane na prawie 7%:

To chyba chodzi o dlug krajowy (w PRL byl oprocentowany 0% czyli bylo
lepiej bo dlug sie redukowal sam w miare rozwoju hiperinflacji, a ta
byla tym wieksza im wiecej NBP wydrukowal na sfinansowanie dlugu) - jak
byla wyzsza inflacja to oprocentowanie papierow skarbowych dochodzilo do
kilkudziesieciu % i tez nie bylo problemow z obsluga. Natomiast
obligacje skarbowe nominowane w EUR, USD czy jenach sa oprocentowane
tylko o kilka dziesiatych % wyzej anizeli obligacje krajow-emitentow
danej waluty.
> http://www.mf.gov.pl/index.php?wysw=2&sgl=2&dzial=45
> Stale podnoszenie oporocentownaia (zysku) z obligacji swiadczy o spadajacym
> zaufaniu inwestorow do kraju emitujacego te papiery.

Albo z powodu wiekszej inflacji - 5 latemu bylo znacznie wieksza ( i tak
samo oprocentowanie) ale nikt juz tego nie pamieta tak jak kolejek i
nedzy w PRL. Jeszcze nie tak dawno inflacje na poziomie 1-2 %
powszechnie komentowano jako oznake kryzysu gospodarczego (i RPP byla za
to krytykowana) - tradycyjnie o tym tez sie nie pamieta i uznaje ten
poziom jako jedyny punkt odniesienia.
>>>>Owszem na bazarach i w Pewexach towaru nigdy nie brakowalo ale sila
>>>>nabywcza przecietnej pensji wobec tych towarow wynosila ok. 40
>>>>dzisiejszych USD.
>>>Tylko, ze koszty zycia byly o wiele nizsze (np. koszty utrzymnaia
> mieszkan).
>>Pomimo nizszych kosztow utrzymania mieszkan,
> Okolo 4 razy. Jest to jedna z glownych przyczyn tesknoty Polakow do PRL.

Tylko tych ktorzy zalapali sie na takie dotowane mieszkanie - pozostali
    , ktorzy musieli czekac w 20-30 letnich  kolejkach (w 1988 takie
byly oficjalne terminy) na przydzial, na pewno nie tesknia.
Anatol






Top
 Profile
 
 Post subject: Szczyt zidiocenia!
PostPosted: 2004-11-14 23:20:36
Online
Registered User

Joined: 2004-11-14 23:20:36
Uzytkownik Maciej Kosciowski napisal:
> Ludzie tez. Ostanio byl Raport Czterech, czy jakos tak. Polsta i jakies trzy
> gazety. 55% Polakow uwaza, ze lepiej im sie zylo w PRL, a cos kolo 75%
> uwaza, ze mlodzi ludzie mieli wieksze mozliwosci startu zyciowego.

W duzej czesci sa to opinie osob ktore nie przezyly swiadomie lat
70-tych a nawet lat 80-tych (albo w ogole nie bylo ich jeszcze na
swiecie) . Spora czesc osob ktora moglaby wyrazic wlasne, wynikajace z
praktyki zdanie juz nie zyje np. emeryci z lat 70-tych (srednia
emerytura to bylo tylko ok. 44% i tak niskiej sredniej placy netto, co
wystarczalo na minimum egzystencji biologicznej, a rolnicy w ogole nie
mieli emerytury; na wsi kolejki po chleb byly codziennoscia nawet w
najlepszych latach Gierka).
> Gdyby sie spytano o czasy Gierka i dzien dzisiejszy, to mozna przypuszczac,
> ze pewnie z 80% by wolalo zyc za Gierka.

Gierek (podobnioe jak Gomulka) polecial bo ludzie juz nie chcieli zyc za
jego czasow (juz w 1976 zaczely sie problemy z zaopatrzeniem sklepow z
powodu zbyt duzego dla gospodarki zadluzenia zagranicznego). W latach
80-tych takze nikt za Gierkiem nie tesknil pomimo ze bylo jeszcze gorzej
a wybory w czerwcu 1989 pokazaly jaki jest stosunek wyborcow do PRL
(prawie 80% glosowalo przeciwko).
Ciekawe ze nikt nie wyraza entuzjazmu o czasach Gomulki i Bieruta (wg
statystyk bylo przeciez jeszcze lepiej niz za Gierka i to bez zadluzenia).
Anatol






Top
 Profile
 
 Post subject: Szczyt zidiocenia!
PostPosted: 2004-11-17 09:13:44
Online
Registered User

Joined: 2004-11-17 09:13:44
Maciej Kosciowski wrote:
> http://www.lisnaprezydenta.pl/

Jakby startowal Jas Fasola to mialby blisko 99% poparcie. Wszyscy inni
sa mniej smieszni.
Pzdr,
POKREC.






Top
 Profile
 
 Post subject: Szczyt zidiocenia!
PostPosted: 2004-11-17 09:35:24
Online
Registered User

Joined: 2004-11-17 09:35:24
"POKREC" wrote in message


> Maciej Kosciowski wrote:
> > http://www.lisnaprezydenta.pl/
> Jakby startowal Jas Fasola to mialby blisko 99% poparcie. Wszyscy inni
> sa mniej smieszni.
> Pzdr,
> POKREC.

Stawiam na Tolka z Bananem!!! Aktualne krypto: Jamnik poscigowy...






Top
 Profile
 
 Post subject: Szczyt zidiocenia!
PostPosted: 2004-11-17 23:14:33
Online
Registered User

Joined: 2004-11-17 23:14:33
"Anatol" wrote in message


> Uzytkownik Maciej Kosciowski napisal:
> > Ludzie tez. Ostanio byl Raport Czterech, czy jakos tak. Polsta i jakies
trzy
> > gazety. 55% Polakow uwaza, ze lepiej im sie zylo w PRL, a cos kolo 75%
> > uwaza, ze mlodzi ludzie mieli wieksze mozliwosci startu zyciowego.
> W duzej czesci sa to opinie osob ktore nie przezyly swiadomie lat
> 70-tych a nawet lat 80-tych (albo w ogole nie bylo ich jeszcze na
> swiecie) . Spora czesc osob ktora moglaby wyrazic wlasne, wynikajace z
> praktyki zdanie juz nie zyje np. emeryci z lat 70-tych (srednia
> emerytura to bylo tylko ok. 44% i tak niskiej sredniej placy netto, co
> wystarczalo na minimum egzystencji biologicznej, a rolnicy w ogole nie
> mieli emerytury; na wsi kolejki po chleb byly codziennoscia nawet w
> najlepszych latach Gierka).

Mysle, za badania przeprowadzono wsrod ludzi pamietajacych tamte czasy.
Inaczej te badania nie mialyby sensu.
Pozwole sobie krotko napisac dlaczego tylu ludzi w Polsce teskni za PRL. Po
1989 okolo 4 wzrosly koszty utrzymnia mieszkania czy domu (w relacji do
dochodow ludzi). Koszty zywnosci spadly okolo 5 razy (tez w tej samej
relacji). Tam gdzie wprowadzono wolny rynek (produkcja zywnosci i jej
dystrybucja) ceny spadly, tam gdzie zachowano monopol panstwa (dostawy
pradu, wody, gazu, odprowadzanie sciekow - czyli koszty wchodzace w
utrzymnie mieszkania lub domu) ceny nie tylko nie spadly, ale jeszcze
znacznie wzrosly. Wysokie koszty utrzymania mieszkan to jeden z glownych
powodow niecheci do III RP. Wysokie koszty utrzymania mieszkania czy domu
"rekompensuja" nizsze koszty zywnosci. Utrzymnie mieszkania i zywnosc to
podstawowe, niezbedne do normalnego zycia elementy. Sa to podstawowe wydatki
kazdego gospodarstwa domowego. Dlatego wiekszosc ludzi uwaza, ze nic sie nie
zmienilo po 1989. Troche sie polepszylo, troche pogorszylo - powie Panu
przecietny Polak - w sumie wyszlo na zero. Do tego dochodzi ogromne
bezrobocie i wynikajaca z niego niepewnosc jutra. Mlodzi ludzie maja ogromne
klopot ze znalezieniem pierwszej pracy, stad opinia ok. 3/4 Polakow, ze w
PRL byly wieksze sznase startu dla mlodych ludzi. W opini ludzi szale na
strone PRL przechyla takze panujace obecnie kolesiostwo, koniecznosc
posiadania "plecow" i "ukadow", zeby cos wiecej osiagnac, przezarcie
korupcja struktur panstwa i dziwni ludzie z nikad, ktorzy dzieki politycznym
konotacjom i szemranej "prywatyzacji" zrobili majatki, stajac sie
blyskawicznie, niemal z dnia na dzien miliarderami. Niebagatelna role w
negatywnej ocenie przez Polakow III RP odgrywa tez o niebo wyzsza niz w PRL
przestepczosc i bezradnosc wobec niej panstwa. Oczywiscie sa i pozytywne
strony III RP - niskie ceny wielu dobr, glownie elektroniki, co z kolei
zmniejsza nieco niechec wobec III RP. Ale tych pozytywnych stron jest
niestety za malo i dlatego 55% Polakow wybiera dzis PRL. Jak pamietam z tych
badan, osob uwazajacych, iz III RP jest znacznie lepsza niz PRL, bylo
zaledwie kilka procent. Pan sie takze nie sugeruja glupia "srednia krajowa",
bo ona nic nie mowi. Zdecydowana wiekszosc ludzi w III RP zarabia ponizej
sredniej krajowej.
Oczywiscie niektorzy domagaja sie utrzymania monopolu panstwa w "branzach
strategicznych", bo to podobno "dobre dla Polski", "dobre dla polskiej
rodziny" itd bzdury. Oczywiscie cala wine za problemy III RP zwala sie na
wolny rynek, kompletnie ignorujac fakt, ze tam gdzie jest rynek jest dobrze
i tanio, a tam gdzie go nie ma jest xle i drogo. To brak wolnego rynku w
branazach energetycznej, telekomunikacyjnej, wodociagowej i kilku innych
powoduje drozyzne i wysoki koszty egzystencji. Ale oczywiscie recepta na
poprawe sytuacji ma byc utrzymanie tych monopoli i jeszcze zwiekszenie
kontroli panstwa w innych branzach, co oczywiscie spowoduje tylko
pogorszenia, a nie polepszenie i tak juz trudnej sytuacji materialnej
Polakow.
> > Gdyby sie spytano o czasy Gierka i dzien dzisiejszy, to mozna
przypuszczac,
> > ze pewnie z 80% by wolalo zyc za Gierka.
> Gierek (podobnioe jak Gomulka) polecial bo ludzie juz nie chcieli zyc za
> jego czasow (juz w 1976 zaczely sie problemy z zaopatrzeniem sklepow z
> powodu zbyt duzego dla gospodarki zadluzenia zagranicznego). W latach
> 80-tych takze nikt za Gierkiem nie tesknil pomimo ze bylo jeszcze gorzej
> a wybory w czerwcu 1989 pokazaly jaki jest stosunek wyborcow do PRL
> (prawie 80% glosowalo przeciwko).

A w 1993 za.
> Ciekawe ze nikt nie wyraza entuzjazmu o czasach Gomulki i Bieruta (wg
> statystyk bylo przeciez jeszcze lepiej niz za Gierka i to bez zadluzenia).

Zbyt dawno. Te czasy pamietaja dzis juz tylko ludzie w wieku 60 lat lub
starsi. Starsi Panu powiedza, ze przed wojna i tak bylo lepiej niz
kiedykolwiek po wojnie (takze dzis). I maja swieta racje!
> Anatol

MK






Top
 Profile
 
 Post subject: Szczyt zidiocenia!
PostPosted: 2004-11-17 23:20:26
Online
Registered User

Joined: 2004-11-17 23:20:26
"Anatol" wrote in message


- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Uzytkownik Maciej Kosciowski napisal:
> >>>Nigdy nie widzialem kolejki w prywatnej firmie, ale moze Pan widzial...
> >>Najwyraxniej wiekszosc spoleczenstwa byla niespelne rozumu skoro
> >>zapisywala sie na listy spoleczne i stala w wielogodzinnych kolejkach w
> >>panstwowych sklepach zamiast nabywac towary w prywatnych firmach bez
> >>kolejek (zwlaszcza ze tam byl zawsze lepszy asortymant)?
> > Nie oprzypominam sobie kolejek w 1989. Juz w 1988 zaczely znikac, za to
> > ceny, jak pamietam, poszyly strasznie w gore. Pamietam swoj szok, jak
> > zobaczylem cene jogurtu, ktora podskoczyla chyba z 5 razy!
> Za to ja pamietam. W czerwcu i lipcu 1989 rzad wyplacal ekwiwalent za
> kartki na mieso (oczywiscie nieadekwatny do cen wolnorynkowych) bo juz
> bylo wiadomo ze dostawy nie odpowiadaja nawet wyemitowanym kartkom. Sam
> z tego korzystalem bo nie mialem ochoty stac po nocach w kolejkach (w
> normalnych godzinach nie bylo ani kolejek ani towaru). Ludzie biegali po
> sklepach i wymiatali co popadlo (w lecie) - mi udalo sie ulokowac
> wszystkie oszczednosci w palto na zime (letnich rzeczy w ogole juz nie
> bylo) i jakies ksiazki.

Ja pamietam stopniowe zapelnianie sie polek w tym okresie.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Z tego co udalo mi sie wyszperac w sieci - w I polowie 1989 deficyt
> budzetowy wynosil 12% PKB i byl finansowany nieoprocentowanym kredytem
> NBP z dodruku. Po zniesieniu dotacji i uwolnieniu, ceny skokowo
> dostosowaly sie tylko do podazy pieniadza.
> >>>>a panstwo nie bylo w stanie
> >>>>obslugiwac zadluzenia zagranicznego.
> >>>A teraz jest?
> >>Wszystkie raty sa splacane na biezaco a nawet czesc dlugu wykupywan jest
> >>przed terminem (w szczegolnosci dlugi post PRL ). Polskie obligacje
> >>nominowane w dewizach maja wysoki rating na swiecie dzieki czemu mozna
> >>je sprzedawac na niski % (porownywalny z oprocentowaniem obligacji
> > Niemiec).
> > Juz o tym dyskutowalismy poltorej roku temu. Wtedy byly oprocentowane na
ok.
> > 6%:
> > http://tinyurl.com/6wxez
> > A teraz sa oprocentowane na prawie 7%:
> To chyba chodzi o dlug krajowy (w PRL byl oprocentowany 0% czyli bylo
> lepiej bo dlug sie redukowal sam w miare rozwoju hiperinflacji, a ta
> byla tym wieksza im wiecej NBP wydrukowal na sfinansowanie dlugu) - jak
> byla wyzsza inflacja to oprocentowanie papierow skarbowych dochodzilo do
> kilkudziesieciu % i tez nie bylo problemow z obsluga. Natomiast
> obligacje skarbowe nominowane w EUR, USD czy jenach sa oprocentowane
> tylko o kilka dziesiatych % wyzej anizeli obligacje krajow-emitentow
> danej waluty.
> > http://www.mf.gov.pl/index.php?wysw=2&sgl=2&dzial=45
> > Stale podnoszenie oporocentownaia (zysku) z obligacji swiadczy o
spadajacym
> > zaufaniu inwestorow do kraju emitujacego te papiery.
> Albo z powodu wiekszej inflacji - 5 latemu bylo znacznie wieksza ( i tak
> samo oprocentowanie) ale nikt juz tego nie pamieta tak jak kolejek i
> nedzy w PRL. Jeszcze nie tak dawno inflacje na poziomie 1-2 %
> powszechnie komentowano jako oznake kryzysu gospodarczego (i RPP byla za
> to krytykowana) - tradycyjnie o tym tez sie nie pamieta i uznaje ten
> poziom jako jedyny punkt odniesienia.
> >>>>Owszem na bazarach i w Pewexach towaru nigdy nie brakowalo ale sila
> >>>>nabywcza przecietnej pensji wobec tych towarow wynosila ok. 40
> >>>>dzisiejszych USD.
> >>>Tylko, ze koszty zycia byly o wiele nizsze (np. koszty utrzymnaia
> > mieszkan).
> >>Pomimo nizszych kosztow utrzymania mieszkan,
> > Okolo 4 razy. Jest to jedna z glownych przyczyn tesknoty Polakow do PRL.
> Tylko tych ktorzy zalapali sie na takie dotowane mieszkanie - pozostali
>     , ktorzy musieli czekac w 20-30 letnich  kolejkach (w 1988 takie
> byly oficjalne terminy) na przydzial, na pewno nie tesknia.

Ci, ktorych nie stac teraz na zakup mieszkania, tez musza czekac latami, aby
dorobic sie wlasnego mieszkania.
> Anatol

MK






Top
 Profile
 
 Post subject: Szczyt zidiocenia!
PostPosted: 2004-11-18 00:02:46
Online
Registered User

Joined: 2004-11-18 00:02:46
Uzytkownik Maciej Kosciowski napisal:
>>>gazety. 55% Polakow uwaza, ze lepiej im sie zylo w PRL, a cos kolo 75%
>>>uwaza, ze mlodzi ludzie mieli wieksze mozliwosci startu zyciowego.
>>W duzej czesci sa to opinie osob ktore nie przezyly swiadomie lat
>>70-tych a nawet lat 80-tych (albo w ogole nie bylo ich jeszcze na
>>swiecie) . Spora czesc osob ktora moglaby wyrazic wlasne, wynikajace z
>>praktyki zdanie juz nie zyje np. emeryci z lat 70-tych (srednia
>>emerytura to bylo tylko ok. 44% i tak niskiej sredniej placy netto, co
>>wystarczalo na minimum egzystencji biologicznej, a rolnicy w ogole nie
>>mieli emerytury; na wsi kolejki po chleb byly codziennoscia nawet w
>>najlepszych latach Gierka).
> Mysle, za badania przeprowadzono wsrod ludzi pamietajacych tamte czasy.
> Inaczej te badania nie mialyby sensu.

Jezeli badania opinii publiczne maja oddawac poglady spoleczenstwa musza
byc prowadzone na reprezentatywnej grupie ludnosci - przy czym ze
wzgledow oczywistych, w tej grupie marginesem sa np. osoby bedace w
wieku emerytalnym i przedemerytalnym w latach 70-tych (a ktore wtedy tak
jak i obecnie stanowily pokaxny % spoleczenstwa). Natomiast soby ktore
jeszcze dosyc dobrze pamietaja tamte realia a obecnie sa licznie
reprezentowane, porownuja swoja, obecna sytuacje emerytow do sytuacji z
lat mlodosci (mlodzi z lat 90-tych i powyzej 2000 nie moga porownac sie
do mlodych z lat 70-tych bo tych czasow nie przezyli) a nie sytuacji
owczesnych emerytow i rencistow (ktora mieli wtedy w dupie).
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->>>Gdyby sie spytano o czasy Gierka i dzien dzisiejszy, to mozna
> przypuszczac,
>>>ze pewnie z 80% by wolalo zyc za Gierka.
>>Gierek (podobnioe jak Gomulka) polecial bo ludzie juz nie chcieli zyc za
>>jego czasow (juz w 1976 zaczely sie problemy z zaopatrzeniem sklepow z
>>powodu zbyt duzego dla gospodarki zadluzenia zagranicznego). W latach
>>80-tych takze nikt za Gierkiem nie tesknil pomimo ze bylo jeszcze gorzej
>>a wybory w czerwcu 1989 pokazaly jaki jest stosunek wyborcow do PRL
>>(prawie 80% glosowalo przeciwko).
> A w 1993 za.

80 % ?
Za przywroceniem PRL ?
Ile % najwiecej glosowalo za odrzuceniem systemu gospodarczego z lat
90-tych ?
Anatol






Top
 Profile
 
 Post subject: Szczyt zidiocenia!
PostPosted: 2004-11-18 00:29:14
Online
Registered User

Joined: 2004-11-18 00:29:14
Uzytkownik Maciej Kosciowski napisal:
>>>Inflacja:
>>>1987  125,2%
>>>1988  160,2%
>>>1989  351,1%
>>>1990  685,8%
>>Jezeli porownamy wzrost cen (a nie wsk. inflacji)w danym roku to :
> A czym to sie rozni?

Tym ze wzrost wskaxnika nie obejmuje samego ruchu cen w ciagu roku a
stosunek srednich cen w danym roku do srednich cen w poprzednim roku.
Jezeli zasadniczy ruch cen odbyl sie np. w IV kwartale to wplywa on w
100 % na wzrost cen liczony grudzien do grudnia i tylko w 25% na
srednioroczny wskaxnik cen.
Jezeli w nastepnym roku ceny stalyby w miejscu to wzrost cen wynosilby
0% a wskaxnik infalcji wzroslby znaczaco poniewaz wysoki poziom cen
jedynego kwartalu roku poprzedniego byly tutaj obecny we wszystkich
kwartalach.
I ta sytuacje widac na przykladzie lat 1989 i 1990.
Anatol
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->>w 1989 ceny wzrosly 739,6 %
>>w 1990              349,3 %
>>w 1991              160,4 %







Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Marcin Frankowski,Dario25Net,gaston,Wiktor Bukato,maro, prezenty and 7 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie