Nie biore odpowiedzialnosci za przekazane informacje, powtarzam jedynie to,
co uslyszalem od pani PZUowiczki.
Wybralem sie do I(!!!) Oddzialu w Lodzi.
Pani sympatyczna, aczkolwiek na wstepie przyznala, ze wytyczne otrzymala
wczoraj i jeszcze nie przeczytala. Ale wspomagana przeze mnie i druga pania
doszla do nastepujacych wnioskow:
- rabunek nalezy w ciagu 24 godzin zglosic na policje - na podstawie
dokumentu z policji wyplacane jest odszkodowanie w wyskosci 100% wartosci.
- w teorii, przy okreslaniu skladki, PZU okresla wartosc rynkowa roweru,
uwzgledniajac amortyzacje, stann techniczny itp. (cokolwiek to znaczy,
bowiem zadnych wytycznych dotyczacych takiej wyceny Oddzial nie posiada).
Nie trzeba dokumentowac prawa wlasnosci roweru!!!
- zapytalem, co z rowerami skladanymi samemu. Druga pani na to, ze jak
skladak, to -20% wartosci. Ja, ze w przypadku samochodow to fakt, ale
wiekszosc drozszych rowerow w pewnym stopniu jest skladanych, czy to samemu,
czy w sklepie - brak wytycznych jak to faktycznie wyglada.
- w praktyce podobno przychodzi sie i mowi, ze rower wart jest np. 4000
(max. 5000, ktore uznaje PZU). Tu druga pani wtracila, ze po szkodzie PZU
moze oszacowac wartosc roweru i uznac, ze kosztowal 2000, ale wydaje sie mi,
ze byla w bledzie - skoro umowa byla zawarta na 4000, to jest to wartosc
obowiazujaca - tak jest nawet w warunkach, poza tym po rabunku beda kiepskie
mozliwosci obejrzenia roweru :))
- Ceny
- OC - 0,08% (0,12% swiat) wartosci ubezpieczenia,
- NW - 2,5 zl za kazdy 1000 zl
ubezpieczenia (od 10 000 do 200 000 zl),
- Casco - 8% wartosci roweru (10% swiat), max 5000 zl,
- jest jeszcze np. ubezpieczenie bagazu.
OC i NW sa niewielkie. Za ubezpieczenie na 10 000 zl wychodzi 8 + 25 zl = 33
zl/rok.
Casco wiecej - za 4000 wychodzi 320 zl/rok.
Jedyny problem, to wycena roweru. Jesli PZU uzna, ze musi byc rzeczoznawca,
albo za skladaki -20%, to chyba z ciekawosci pojde i karze wycenic swoj
rower :).
--
Solar
sola...@poczta.onet.pl
Beatyfikowani zatloczyli juz niebo. Nie warto tam isc.