Dnia Tue, 22 Jun 2004 02:34:45 +0200, ksiezyc nad gieesem napisal(a):
> ... dnia 23.06.2004 (sroda) godz. 18.00
> Instytut Fizyki UMCS (Radziszewskiego 10), s. 209 (II pietro)
> Temat "Wagony"
> Pozdrawiam serdecznie i wagonowo.
Pieknie dziekuje za przypomnienie.
1. Raczej bede nieobecny, gdyz pracy (nie tylko naukowej) mam moc, a
prawie wszystko jest niezwykle aktualne i wazne.
2. Zreszta, temat o wagonach (chyba mialo byc o towarowych) to nie jest
moja pasja zyciowa, wiec raczej nie bylbym - nawet majac czas - odpowiednio
wyrobionym dyskutantem. I prosze nie odbierac tego jako wyrazu lekcewazenia
dla Panow pasji. Podaje przyklad: Zapewne spotkanie na temat "wyrokow
interpretacyjnych sadow konstytucyjnych" lub dotyczace "traktowania
orzeczen sadow konstytucyjnych jako )quasi)xrodel prawa" tez nie spotkaloby
sie z masowym odzewem, nawet wsrod prawnikow - kwestie te zywo mnie
interesuja. Po prostu, ludzie maja rozne zainteresowania. Prywatnie uwazam,
ze niezainteresowanych kolejnictwem (odrozniam to od zainteresowania
zerowaniem na kolejach) pracownikow PKP na stanowiskach kierowniczych
nalezaloby zastapic w trybie pilnym prawdziwymi milosnikami kolei.
3. Proponuje wspomnienie na spotkaniu o nastepujacych kwestiach:
a) Zywo interesujacym mnie swietnym planie reaktywowania ruchu
pasazerskiego na (przynajmniej czesci) trasy Lublin - Lukow.
b) Mozliwosci wystapienia do Konserwatora Zabytkow w Lublinie o objecie
ochrona konserwatorska nasypu kolejowego na linii Lublin - Lukow,
przecinajacego doline miedzy Rudnikiem i Jakubowicami Murowanymi. W Biurze
Wojewodzkiego Konserwatora Zabytkow mile Panie poinformowaly mnie, ze nasyp
ten nie jest traktowany jako zabytek. Data powstania (ponad sto lat temu)
nie stoi na przeszkodzie. Najlepiej, gdyby o wpisanie do rejestru zabytkow
wystapil wlasciciel / zarzadca obiektu. Raczej jego inicjatywa stoi pod
znakiem zapytania. Byloby niexle, gdyby o to wystapila jakas grupa - np.
stowarzyszenie milosnikow kolei. Inicjatywy prywatne pojedynczych osob nie
maja takiej sily przebicia. Prosze wiec o zajecie sie sprawa.
c) Obawiam sie, ze wspomniany nasyp kolejowy moze byc zagrozony.
Wieloktrotnie przepustami (przejezdzaly tamtedy traktory i inne pojazdy)
plynela woda - w koncu po to sa przepusty. Jednak to, co zobaczylem niecale
dwa tygodnie temu, mocno mnie zaniepokoilo. Pod nasypem, w kazdym z dwu
przepustow znajduje sie mnostwo wody, ktora nie ma jak odplynac w kierunku
rowu (strumienia) i dalej do Bystrzycy, poniewaz odplyw zostal zamkniety
jakimis (z)walami ziemi. Byc moze trydnosc w odplywie jest pozostaloscia
stosunkowo niedawnej budowy linii gazowej bardzo blisko tego terenu.
Zycze owocnych i milych obrad,
--
Janusz Polanowski
polanow...@zoznam.dot.sk