SYSTEMY-UDOJOWE.GRAJEWO.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 5:28 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2005-12-15 05:18:36
Online
Registered User

Joined: 2005-12-15 05:18:36
Uzytkownik "boguslaw" napisal w wiadomosci

- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Klus144: PL Bankrut 2007/8 napisal(a):
>> Uzytkownik "boguslaw" napisal w wiadomosci
>>
>>>Klus144: PL Bankrut 2007/8 napisal(a):
>>>>Uzytkownik "Anatol" napisal w wiadomosci
>>>>
>>>>>Uzytkownik "Klus144: PL Bankrut 2007/8"
>>>>>napisal w
>>>>>wiadomosci
>>>>>>Ta roznice obrazuje wskaznik minimum socjalnego.
>>>>>>W 1989 r. 15% Polakow zylo ponizej minimum socjalnego,
>>>>>>w 1996 r. 47% Polakow,
>>>>>>w 2001 r. 57% Polakow
>>>>>>w 2003 r. 59% Polakow
>>>>>>Tak wiec obecnie prawie 2 osoby na 3 zyja ponizej minimum socjalnego,
>>>>>>w 1989 r. byly to ok 2 na 13.
>>>Bo sie im w wiekszosci d... do roboty ruszyc nie chcee.
>> Prosze udowodnic.
> Tobie nic nie da sie udowodnic, bo nie rozumiesz co to
> "regola wnioskowania"
> Ale jesli chodzi o dowod w potocznym tego slowa znazceniu to dowodem sa
> dziesiatki tysiecy tych, ktorzym chialo sie ruszyc i zarabiaja.

Najlepszy dowod to pisemna lub ustna nagrana odmowa podjecia pracy,
gdy czynniki zewnetrzne utrudniajace podjecie pracy zostaly zlikwidowane
przez
zatrudniajacego. Przy czym nalezy podac, jaka kwote proponuje sie
za prace i jakie koszty utrzymania (dojazdy, mieszkanie) ponosilby
potencjalny
zatrudniony.
Az za dobrze rozumiem reguly wnioskowania.
Na podstawie falszywego swiadkowania mozna skazac niewinnego czlowieka na
kare smierci. Sad/lawa przysieglych na podstawie dowodu "falszywych zeznan"
wnioskuje o kare smierci. Oczywiscie sad i przysiegli nie wiedza, ze ktos
sklada falszywe zeznania.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->>>A poza tym jak taklubisz szukac ...
>>>jakie owo minimum socjalne bylo w 1989 a jakie w 2003?
>>>Bo cos mi sie wydaje, ze ci ponad minimum socjalne mi mieli automatyzcnej
>>>pralki,
>>>ale za to mogli 5 razy do teatru isc cala rodzina..
>> "Kategorie minimum socjalnego opracowywano i badano w Polsce
>> juz w latach siedemdziesiatych. Od 1981 r. zgodnie z uchwala Rady
>> Ministrow - wartosc minimum socjalnego jest regularnie szacowana
>> w Instytucie Pracy i Spraw Socjalnych. Warto nadmienic, iz byl to jeden
>> z postulatow zglaszanych w Porozumieniach Sierpniowych. Minimum
>> socjalne stanowi kategorie socjalna, ustalajaca koszty utrzymania
>> gospodarstw domowych, przy uwzglednieniu podstawowych potrzeb
>> bytowo-konsumpcyjnych. Przy konstruowaniu koszyka minimum
>> socjalnego eksperci nie kierowali sie zamiarem stworzenia linii ubostwa,
> Przeczytaj to sobie tak z dziesiec razy:
> "eksperci nie kierowali sie zamiarem stworzenia linii ubostwa"

Co nie znaczy, ze rezultat ich pracy nie moze sluzyc do porownania
mozliwosci finansowych, ktore nalezy posiadac, aby zmiescicic sie
w minimum socjalnym.
Mozna tez napisac, co nie znaczy, ze ow koszyk nie moze stanowic
jedna z linii ubostwa.
>> ktora mialaby zobowiazywac system pomocy spolecznej do udzielania
>> swiadczen. Chodzi o wyznaczenie granicy wydatkow gospodarstw
>> domowych, mierzacej godziwy poziom zycia. Dlatego w koszyku
>> minimum socjalnego znajduja sie nie tylko dobra sluzace zaspokojeniu
>> potrzeb egzystencjalnych (zywnosc, odziez i obuwie, mieszkanie, ochrona
>> zdrowia czy higiena), ale takze wykonywaniu pracy (transport lokalny
>> i lacznosc), ksztalceniu (oswiata i wychowanie dzieci), utrzymywaniu
>> wiezi rodzinnych i towarzyskich oraz uczestnictwu w kulturze.
>>  Wysokosc minimum socjalnego stanowi nie tyle obraz ubostwa, ile
>> wyraz pewnej spolecznej umowy, dotyczacej zaspokajania potrzeb
>> na poziomie "minimalnego dobrobytu", bedacego punktem aspiracji
>> dochodowych"
> [...]
> Jak widac z tego i z tego co wydialem.....

Jak widac, co raz wiecej osob zyje ponizej "minimalnego dobrobytu".
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->> Udzial osob zyjacych w niedostatku w danej grupie spoleczno-zawodowej
>> w latach  1989-2000 w %
>> [minimum socjalne w Gospodarstwach domowych pracownikow]
>> 1989 11,6
>> 1990 33,2
>> 1991 34,0
>> 1992 32,5
>> 1993 35,5
>> 1994 41,2
>> 1995 x
>> 1996 48,2
>> 1997 50,2
>> 1998 48,8
>> 1999 51,2
>> 2000 52,5
> Powyzsze dane w zaden sposob nie swiadcza o tym, ze rodziny owe
> biednieja...

Powyzsze dane swiadcza, ze przybywa osob, zyjacych ponizej "minimalnego
dobrobytu"
Osobiscie uwazam, ze rodziny, ktore schodza ponizej minimum socjalnego
biednieja,
poniewas w momencie zejscia ponizej minimum stac je na nabycie mniejszej
ilosci dobr
niz w poprzednim okresie.
Ciekawe jaka sytuacja u ciebie moze byc nazwana "biednieniem".
Klus
> Boguslaw

--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-12-15 09:16:30
Online
Registered User

Joined: 2005-12-15 09:16:30
Klus144: PL Bankrut 2007/8 napisal(a):
[...]
>>Tobie nic nie da sie udowodnic, bo nie rozumiesz co to
>>"regola wnioskowania"
>>Ale jesli chodzi o dowod w potocznym tego slowa znazceniu to dowodem sa
>>dziesiatki tysiecy tych, ktorzym chialo sie ruszyc i zarabiaja.
> Najlepszy dowod to pisemna lub ustna nagrana odmowa podjecia pracy,

Dla mnie najlepszy dowod byl, gdyu wreszcie po dlugich poszukiwaniach
znalazlem dwie rzekomo bezrobotne osoby w dalszej rodzinie.
Jedna z nichmieszkala w krakowie. Zapytalem znajomego, czy nie
potrzebuje do pracy - potrzebowal...
Zadzwonilem do "bezrobotnego", obudzilem, bo byla juz 9 00
dalem telefon...
Po tygodniu dowiedzialem sie, ze nie sprawdzil oferty, bo nie mial
czasu - stawial plotek na dzialce mamy...
Drugi byl poza Krakowem, kolo Nowego Sacza..
Odwiedzalem rodzine, i dowiedzialem sie, ze straaszna sprawa, bo mlody
pracy nie ma.. zalatwilem mu prace w 24 h....
przy nastepnym pobycie dowiedzialem sie, ze nie zglosil sie ,
bo sobie znalazl blizej domu lepsza...
troche  gorszy byl w artykule o "bezrobociu"
Dyrektor fabryki mial iles tam miejsc i "urzad pracy" przyslal mu
autobus chetnych...
Zatrudnenie znalazl JEDEN.....
ktory spoxnil sie na autobus i rzyjechal rowerem..
Ci z autobusu prosili o pzaswiadzcenie, ze sie nie nadaja...
> gdy czynniki zewnetrzne utrudniajace podjecie pracy zostaly zlikwidowane
> przez zatrudniajacego.

Nie ma takich czynnikow zewnetrznych, ktore pracodawca moglby zlikwidowac.
> Przy czym nalezy podac, jaka kwote proponuje sie
> za prace i jakie koszty utrzymania (dojazdy, mieszkanie) ponosilby
> potencjalny
> zatrudniony.

Wyzsza niz zasilek, ktorego rzekomo bezrobotny i taknie dostaje...
> Az za dobrze rozumiem reguly wnioskowania.

Nie masz pojecia co to jest, a co dopiero mowic o rozumieniu...
Najpierw zastosuj je prawidowo do przykladu z prawem Ohma..
> Na podstawie falszywego swiadkowania mozna skazac niewinnego czlowieka na
> kare smierci.

uciekasz od tematu...
> Sad/lawa przysieglych na podstawie dowodu "falszywych zeznan"
> wnioskuje o kare smierci. Oczywiscie sad i przysiegli nie wiedza, ze ktos
> sklada falszywe zeznania.

Np ze DNA sprawcy bylo "w cieleofiary gwaltu"..
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->>>>A poza tym jak tak lubisz szukac ...
>>>>jakie owo minimum socjalne bylo w 1989 a jakie w 2003?
>>>>Bo cos mi sie wydaje, ze ci ponad minimum socjalne mi mieli automatyzcnej
>>>>pralki,
>>>>ale za to mogli 5 razy do teatru isc cala rodzina..
>>>"Kategorie minimum socjalnego opracowywano i badano w Polsce
>>>juz w latach siedemdziesiatych. Od 1981 r. zgodnie z uchwala Rady
>>>Ministrow - wartosc minimum socjalnego jest regularnie szacowana
>>>w Instytucie Pracy i Spraw Socjalnych. Warto nadmienic, iz byl to jeden
>>>z postulatow zglaszanych w Porozumieniach Sierpniowych. Minimum
>>>socjalne stanowi kategorie socjalna, ustalajaca koszty utrzymania
>>>gospodarstw domowych, przy uwzglednieniu podstawowych potrzeb
>>>bytowo-konsumpcyjnych. Przy konstruowaniu koszyka minimum
>>>socjalnego eksperci nie kierowali sie zamiarem stworzenia linii ubostwa,
>>Przeczytaj to sobie tak z dziesiec razy:
>>"eksperci nie kierowali sie zamiarem stworzenia linii ubostwa"
> Co nie znaczy, ze rezultat ich pracy nie moze sluzyc do porownania
> mozliwosci finansowych,

Znaczy...
> ktore nalezy posiadac, aby zmiescicic sie
> w minimum socjalnym.
> Mozna tez napisac, co nie znaczy, ze ow koszyk nie moze stanowic
> jedna z linii ubostwa.

Koszyk sie zmienia i uklad cen koszyka sie zmienia..
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->>>ktora mialaby zobowiazywac system pomocy spolecznej do udzielania
>>>swiadczen. Chodzi o wyznaczenie granicy wydatkow gospodarstw
>>>domowych, mierzacej godziwy poziom zycia. Dlatego w koszyku
>>>minimum socjalnego znajduja sie nie tylko dobra sluzace zaspokojeniu
>>>potrzeb egzystencjalnych (zywnosc, odziez i obuwie, mieszkanie, ochrona
>>>zdrowia czy higiena), ale takze wykonywaniu pracy (transport lokalny
>>>i lacznosc), ksztalceniu (oswiata i wychowanie dzieci), utrzymywaniu
>>>wiezi rodzinnych i towarzyskich oraz uczestnictwu w kulturze.
>>> Wysokosc minimum socjalnego stanowi nie tyle obraz ubostwa, ile
>>>wyraz pewnej spolecznej umowy, dotyczacej zaspokajania potrzeb
>>>na poziomie "minimalnego dobrobytu", bedacego punktem aspiracji
>>>dochodowych"
>>[...]
>>Jak widac z tego i z tego co wydialem.....
> Jak widac, co raz wiecej osob zyje ponizej "minimalnego dobrobytu".

Tylko ze minimalny dobrobyt jest "coraz wyzszy".
Postep techniki i technologii sprawia, ze zyjemy w bezprzykladnym
dobrobycie. Postep techniki sprawia, ze nawet idiotyczne wymysly socjalistow
JESZCZE nie doprowadzily do upadku calej gospdoarki - matki zywicielki.
Tam, gdzie ta gospodarka jest mocniejsza i moze wiecej idiotyzmow
"zniesc" legna sie wymagania zabijajace gospodarki slabsze.
W polsce zyje sie coraz lepiej i coraz zuchwalej podnosza glowy lenie,
nieroby lumpy i inni, chcacy zyc na koszt ludzi,
ktorzy jeszcze nei sa zdemoralizowani i cha do zcegos dojsc.
Ty jestes ich rzecznikiem..
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->>>Udzial osob zyjacych w niedostatku w danej grupie spoleczno-zawodowej
>>>w latach  1989-2000 w %
>>>[minimum socjalne w Gospodarstwach domowych pracownikow]
>>>1989 11,6
>>>1990 33,2
>>>1991 34,0
>>>1992 32,5
>>>1993 35,5
>>>1994 41,2
>>>1995 x
>>>1996 48,2
>>>1997 50,2
>>>1998 48,8
>>>1999 51,2
>>>2000 52,5
>>Powyzsze dane w zaden sposob nie swiadcza o tym, ze rodziny owe
>>biednieja...
> Powyzsze dane swiadcza, ze przybywa osob, zyjacych ponizej "minimalnego
> dobrobytu"

Trudno.. Kazdy ma prawo do swoich decyzji..
Jesli czlowiek chce zejsc ponizej minimum, trzeba to uszanowac.
> Osobiscie uwazam, ze rodziny, ktore schodza ponizej minimum socjalnego
> biednieja,

Jak zwykle brednie wypisujesz..
> poniewas w momencie zejscia ponizej minimum stac je na nabycie mniejszej
> ilosci dobr
> niz w poprzednim okresie.

Jak zwykle stosujesz pseidoreguly wnioskowania..
> Ciekawe jaka sytuacja u ciebie moze byc nazwana "biednieniem".

Dry obniza sie realny poziom zycia, a nie gdy obniza sie wzgledny
(w porownaniu do innych) poziom zycia..
Boguslaw






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-12-19 13:03:40
Online
Registered User

Joined: 2005-12-19 13:03:40
Uzytkownik "Anatol" napisal w wiadomosci

- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Uzytkownik "Klus144: PL Bankrut 2007/8" napisal w
>> >> > "...Ponad milion warszawiakow sciagnelo w ten weekend do centrow
>> >> > handlowych."
>> >> > http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3060763.html
>> >> W Warszawie w X 2005 r. stopa bezrobocia wynosila 5,7%.
>> >> http://www.warszawa-biznes.pl/pl/inf/?dz=3&me=13&te=630
>> >> Stopa bezrobocia w kraju jest wyzsza, gdzies tez stopa bezrobocia
>> >> musi byc wyzsza od krajowej.
>> >> Jesli ktos byl dwa razy, raz w sobote i raz w niedziele, to zostal
>> > policzony
>> >> raz, czy dwa razy?
>> > Nawet jak to bedzie 0,5 - 0,75 mln unikalnych klientow to i tak robi
>> > wrazenie (trzeba odliczyc starcow, chorych, pracujacych itp)
>> Jesli jest to pomiar po ilosci wydanych paragonow, to rownie dobrze
>> ktos mogl kupic i dwie bulki, a ktos inny 1 telewizor.
> No pewnie, bo bulki z centrow handlowych sa najsmaczniejsze w grudniowe
> weekendy (to takie zniwa na bulki).

A co to ma wspolnego z dowodzeniem, ze owe zakupy bulek maja swiadczyc,
ze tak zle nie jest jak maluja sytuacje, ze zwiekszajaca sie grupa osob
wpadajaca
ponizej minimum socjalnym?
>> > "...W tym roku Polacy planuja wydanie 7 mld zlotych na prezenty
>> > gwiazdkowe.
>> > Przecietny obywatel kupi wiec upominki za ok. 260 zlotych - szacuje TNS
>> > OBOP."
>> > http://mojefinanse.interia.pl/news?inf=695738
>> Na pewno nie dotyczy to tych obywateli, ktorzy sa uprawnieni do
>> korzystania
>> z opieki spolecznej.
>> "Pomoc moga uzyskac osoby, ktorych dochody nie sa wieksze niz 461 zl
>> (osoba samotnie gospodarujaca) lub 316 zl (na osobe w rodzinie)"

http://pomocspoleczna.ngo.pl/x/72546;jsessionid=63FCD83C4B4C98FC97739...
7F0.tomcat
> Uprawnienie do opieki spolecznej nie oznacza automatycznie braku gotowki a
> jedynie brak standardowych dowodow na posiadanie dochodow gotowkowych.

Mowie o stanie faktycznym tych osob, niezaleznie od mozliwosci dokumentowania
sytuacji, czy wystepowania oszustow.
>> >> 41% Polakow jak najbardziej zyje powyzej minimum socjalnego,
>> >> w szczegolnosci w Warszawie.
>> > Co nie oznacza ze nie stac go na TV color, komorke, cyfrowke czy lot do
>> > Londynu.
>> Wlasnie te 41% stac jak najbardziej.
> A wiec reszta nie powinna posiadac sprzetow AV/AGD no i powinna byc
> przykladem abstynencji. Nie posiadajacy dochodow nie maja prawa tez znalexc
> sie w Londynie (no bo za co ?).

Jesli reszta zechce posiadac, to jak najbardziej powinna miec mozliwosc
posiadania
sprzetu, czy bycia w Londynie.
Lecz owe 59% nie stac na nabycie tego, czego stac owe 41% Polakow.
Chodzi o mozliwosci nabywcze.
>> >> > "...Wedlug wstepnych szacunkow GUS rok 2004 zamknac sie mial liczba
>> > okolo
>> >> > 12
>> >> > mln pojazdow zarejestrowanych w naszym kraju."
>> >> > http://moto.money.pl/go/430__Rynek_opon_w_Polsce__1946926563.html
>> >> Samochody osobowe posiadalo 46% gospodarstw domowych

http://www.stat.gov.pl/dane_spol-
gosp/warunki_zycia/sytu_gosp_domo/2004/index.htm
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->> >> Auta jezdzace po polskich drogach sa stosunkowo stare. Maja najczesciej
>> >> 6-10  lat
>> >> (25 proc. ogolu samochodow). 20 proc. samochodow ma 11-15 lat, kolejne
>> >> 15 proc.
>> >> to samochody w wieku 16-20 lat, zas 18 proc. ma 21-30 lat.
>> >> Zaledwie 6 proc. samochodow ma mniej niz 2 lata, a 13 proc. 3-5 lat.
>> >> http://moto.money.pl/go/430__Rynek_opon_w_Polsce__1946926563.html
>> > Czy to cos zmienia jezeli chodzi o dostep do pewnych rozwiazan
>> > technologicznych na przestrzeni lat ?
>> Wylacznie mowi, ze wsrod zarejestrowanych samochodow osobowych,
>> co trzeci nie zostal zakupiony po 1990 r.
>> Czyzby ci uzytkownicy nie mieli potrzeby posiadania nowszego auta?
>> A moze wlasnie ich nie stac na taka zmiane?
> Te dane nie swiadcza o latach nieprzerwanego posiadania samochodu a jedynie
> o latach jakie uplynely od daty produkcji - bez wzledu na liczbe wlascicieli
> czy rok rejestracji w Polsce.

Te dane swiadcza rowniez o tym, ze jesli nawet ktos zakupil w tym roku
auto sprzed 16 lat, to mimo, ze chcial kupic nowsze, ale drozsze auto,
to musial zrezygnowac i nabyc tansze i przez to starsze.
Gdyby ludzi bylo stac na nowsze i drozsze auta to z rynku wtornego znikalyby
auta starsze i tansze, wrecz bylyby marginesem zarezerwowanym dla hobbystow.
Chyba mi nie powiesz, ze ci co posiadaja auta sprzed 15 lat
(33% aut zarejestrowanych) sa hobbystami?
> A ponadto :
> http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=8474
> "...Okazalo sie, ze do grudnia 2004 r. sprzedano 316 tys. nowych samochodow,
> czyli wiecej niz w calym roku 2002 i prawie tyle, co w calym 2001 r. (A.
> Kublik, "Burzliwy rok aut", "GW", 31.12.2004 r.). Stad pierwszy wazny
> wniosek - sprowadzane uzywane pojazdy nie konkuruja z nowymi, poniewaz
> zaspokajaja potrzeby innego sektora rynku.

Caly czas ja ukazuje sektor, ktory jest w zainteresowaniu ludzi ubozszych,
ty rowniez sektor, ktorym interesuja sie ludzie spoza grupy osob
bedacych ponizej minium socjalnego.
Twoje informacje wskazuja, ze ludzie (41% Polakow) nie bedacych w grupie
osob ponizej minimum socjalnego byli bardziej sklonni kupowac nowe samochody.
> [...] Otoz na podstawie danych GUS (patrz: tabelka) mozna oszacowac sredni
> wiek auta na 13,6 lat, czyli nie osiem, dziesiec czy ponad 11 lat, jak
> podawali komentatorzy i eksperci z branzy motoryzacyjnej. Prowadzi to do
> drugiego waznego wniosku - te 800 tys. uzywanych pojazdow nie tylko nie
> postarza struktury wieku samochodow osobowych w Polsce, ale raczej ja
> odmladza.
> [...] Stad trzeci wazny wniosek - zastapienie samochodow sprzed 1992 r.
> samochodami nawet uzywanymi, ale nowszymi, jest blogoslawienstwem dla
> srodowiska."

A moze jest to wynik tego, ze starszych, tanszych i zdatnych do jazdy
juz nie mozna bylo sprowadzic.
>> > W stosunkowo nisko dochodowych (oficjalnie w ujeciu gotowkowym)
>> > gospodarstwach rolniczych nasycenie samochodami wynosi bodaj 75%.
>> Zrodlo?

http://www.stat.gov.pl/opracowania_zbiorcze/maly_rocznik_stat/2005/06...
_w
_gosp_dom.pdf
> (tabl. 17)

Nie wiem dlaczego uznajesz to za jakis silny argument, nie wiemy, jaka jest
struktura
posiadanych samochodow, jakie auta dominuja, ile jest maluchow wartych
kilkaset
zlotych, ile aut wartych ponizej 5 000 zl., a ile aut, wartych wiecej niz 10
000 zl.
W grupie rolnikow w 2003 przecietne miesieczne wydatki na towary i uslugi
konsumpcyjne wynosily 444 zl (spadek z 468 zl w 2002), co jest najnizsza
wartoscia
sposrod wszystkich grup. Te dane (tab. 14) moga sugerowac, iz auta naleza do
nie
najnowszych, a wrecz do kilkunastoletnich.
Dla porownania rencisci wydaja 541 zl, emeryci 731 zl, pracownicy 651 zl,
pracujacy na
wlasny rachunek 783 zl.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->> >> Przede wszystkim skupiales sie na grupie 41% Polakow zyjacych powyzej
>> >> minimum socjalnego.
>> > Telefony wchodza w sklad koszyka minimum socjalnego. Jak to mozliwe ze
>> > kiedys koszyk socjalny miala zagwarantowana zdecydowana wiekszosc
>> > gospodarstw domowych, jezeli liczba abonentow wynosila kilka mln  (a
>> > obecnie
>> > ok 11 mln stacjonarnych i 29 komotkowych) ?
>> Liczba telefonow nie swiadczy, ze ci z grupy ponizej minimum socjalnego
>> maja telefon stacjonarny, czy tez komorke. A taki argument przywolales
>> (liczbe telefonow komorkowych).
>> Trzeba zauwazyc, ze firmy posiadaja kilka numerow stacjonarnych,
>> mozna miec tez kilka  numerow komorkowych (kart sim),
>> a posiadac jeden telefon komorkowy.
> http://www.cbos.com.pl/SPISKOM.POL/2005/K_068_05.PDF
> 78 % gospodarstw domowych posiada telefon stacjonarny
> 47 % doroslych posiada telefon komorkowy, w tym 80% wsrod osob w wieku 18-34
> lata.

Spis ludnosci z 2002 r. wykazal, ze gospodarstw domowych jest 13 milionow 800
tysiecy.
http://www.tata.pl/powszechny.htm
Liczba telefonicznych laczy przewodowych (XII 2004) na 100 ludnosci wynosila
32,9 i
12,6 mln.
http://www.stat.gov.pl/dane_spol-
gosp/ceny_handel_uslugi/lacznosc/2004/lacznosc_20
04.pdf str. 20.
I choc wydaje sie, ze wskaznik 78% jest wysoki, to jednak wynika z faktu, iz
gospodarstwa domowe sa wielopokoleniowe, gdzie rodzice mieszkaja z doroslymi
dziecmi, a bywa, ze babcie z dziecmi i wnuczkami. Co nie wynika z ich
zamoznosci, a
raczej braku finansowych mozliwosci zakupu lub wynajmu oddzielnych mieszkan.
Blado wypadamy w porownaniu do innych krajow europejskich
Szwecja 73,6
Niemcy 66,0
W.Brytania 59,1
Hiszpania 42,9
Klus
> Anatol

--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-12-19 13:39:02
Online
Registered User

Joined: 2005-12-19 13:39:02
> Klus144: PL Bankrut 2007/8 napisal(a):
> > Uzytkownik "boguslaw" napisal w wiadomosci
> >
> >>Klus144: PL Bankrut 2007/8 napisal(a):
> >>[...]
> >>>Napisales, ze zapomnialem o splacie zadluzenia,
> >>>ja ci odpisalem, ze splata miescie sie w ramach
> >>>wydatkow rzadu.
> >>No i ja na to odpisalem, ze tym gorzej dla ciebie..
> > Czyzby to nie bylo prawda?
> > Czyzby wydatki rzadowe (budzetowe) nie obejmowaly
> > splaty zadluzenia?
> Zrozum czlowieku ze tu chodzi o WADY WNIOSKOWANIA,
> a nie o to czy wchodzi czy nie wchodzi..

Czyli zaraz mi przypiszesz to czego nie wypowiedzialem.
Czyli konkretnie, co wywnioskowalem z wada?
Klus
> Boguslaw

--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-12-19 15:00:37
Online
Registered User

Joined: 2005-12-19 15:00:37
Klus144: PL Bankrut 2007/8 napisal(a):
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->>Klus144: PL Bankrut 2007/8 napisal(a):
>>>Uzytkownik "boguslaw" napisal w wiadomosci
>>>
>>>>Klus144: PL Bankrut 2007/8 napisal(a):
>>>>[...]
>>>>>Napisales, ze zapomnialem o splacie zadluzenia,
>>>>>ja ci odpisalem, ze splata miescie sie w ramach
>>>>>wydatkow rzadu.
>>>>No i ja na to odpisalem, ze tym gorzej dla ciebie..
>>>Czyzby to nie bylo prawda?
>>>Czyzby wydatki rzadowe (budzetowe) nie obejmowaly
>>>splaty zadluzenia?
>>Zrozum czlowieku ze tu chodzi o WADY WNIOSKOWANIA,
>>a nie o to czy wchodzi czy nie wchodzi..
> Czyli zaraz mi przypiszesz to czego nie wypowiedzialem.
> Czyli konkretnie, co wywnioskowalem z wada?

Konkretnie, to wnioskowanie "z wada" nie jest wnioskowaniem,
i cokolwiek bys nie "wnioskowal" ma to tyle wartosci,
co wrozenie z fusow.
Same wzory nie daja ZADNEJ podstawy do wnioskowania
Sprobujue juz naprawde poraz ostatni na przykladzie
owego prawa Ohma
Kazry wie, ze U = R*I (lub jak kto woli I*R)
Lecz ISTOTA prawa Ohma, tym, co pozwala wnioskowac
nie jest sam wzor, lecz informacja,ze owo R jest
STALA "materialowa".
Jest to wielkosc charakteryzujaca material,
przez ktory plynie prad..
Druga wazna informacja jest, ze prawo Ohma jest "przyblizeniem",
tylko wpewnych warunkach to R jest stale.
Klasycznym przykladm jest zarowka, ktora "prawo Ohma" na gdzies.
przykladem rownania podobnego do "prawa Ohma" jest wzor
na przelizcanie walut
Jesli mamy np kwote w PLN i w USD to
P = k*U
k przelicznik
U - kwotwe w USD
P - kwota w PLN
ten wzoe nie pozwalana zadne wnioskowanie dokad ie wiadomo,
ze owo k jest stale..
W obwodzie elektryzcnym stosujacym sie do prawa Ohma
wiadomo, ze jesli zwiekszy sie napiecie na zaciskach elementu
(zwyczajowo nazywane spadkiem napiecia) k- krotnie, ti i wartosc
pradu zmiekszy sie k krotnie.
Mozna to wnioskowac TYLKO DLATEGO,
ze R jest stale..
Jesli zmniejszymy R zmieni sie I oraz U..
Co z tego, ze nadal U2 = R2*I2, skoro nie wiemy ani o U ani o R.
dlatego tez ani prawo Ohma, ani komplet praw Kirhoffa
nie pozwoli przewidziec jak zmienie sie prad zarowki,
gdy zmieniemy napiecie - niepotrafimy, bo zwiekszony prad spowoduje
wzrost temperatury, a wiec i wielkosci R - zwanej rezystancja.
Wrocmy do ekonomii.
Manipulujesz wzorami nie dbajac o to co w nich jest "stale", a co "zmienne"
Zmienne wartosci traktujesz "jak stale" w tym sensie, ze wartosc "po
zmianie"
podstawiasz za wartosc "przed zmiena"
Przed zmiana jest X1 , po zmianie jest X2
ty traktujesz tojak X wyliczasz z jednego wzoru s wstawiasz do
drugiego... i otrzymujesz herezje, ktoryh nie mam ani czasu, ani
ochoty analizowac..
By tak calkiem nie zostawic bez przykladu,
pisales kiedys o "krazeniu" pieniadza przyjmujac bezpodstawnie, iz jest
to to jakas cecha systemu finansowego, ktora ten systemm ogranicza..
Tak nie jest, nie ma takiej szybkosci krazenia ktorej niemoznaby osiagnac.
I to by bylo na tyle...
Pozdrawiam
Boguslaw






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-12-19 22:46:00
Online
Registered User

Joined: 2005-12-19 22:46:00
Uzytkownik "Klus144: PL Bankrut 2007/8" napisal w
wiadomosci
> Uzytkownik "Anatol" napisal w wiadomosci
> >> > "...W tym roku Polacy planuja wydanie 7 mld zlotych na prezenty
> >> > gwiazdkowe.
> >> > Przecietny obywatel kupi wiec upominki za ok. 260 zlotych - szacuje
TNS
> >> > OBOP."
> >> > http://mojefinanse.interia.pl/news?inf=695738
> >> Na pewno nie dotyczy to tych obywateli, ktorzy sa uprawnieni do
> >> korzystania
> >> z opieki spolecznej.
> >> "Pomoc moga uzyskac osoby, ktorych dochody nie sa wieksze niz 461 zl
> >> (osoba samotnie gospodarujaca) lub 316 zl (na osobe w rodzinie)"

http://pomocspoleczna.ngo.pl/x/72546;jsessionid=63FCD83C4B4C98FC97739...
> 7F0.tomcat
> > Uprawnienie do opieki spolecznej nie oznacza automatycznie braku gotowki
a
> > jedynie brak standardowych dowodow na posiadanie dochodow gotowkowych.
> Mowie o stanie faktycznym tych osob, niezaleznie od mozliwosci
dokumentowania
> sytuacji, czy wystepowania oszustow.

W jaki sposob opieka spoleczna ustala faktyczny dochod ?
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> >> >> 41% Polakow jak najbardziej zyje powyzej minimum socjalnego,
> >> >> w szczegolnosci w Warszawie.
> >> > Co nie oznacza ze nie stac go na TV color, komorke, cyfrowke czy lot
do
> >> > Londynu.
> >> Wlasnie te 41% stac jak najbardziej.
> > A wiec reszta nie powinna posiadac sprzetow AV/AGD no i powinna byc
> > przykladem abstynencji. Nie posiadajacy dochodow nie maja prawa tez
znalexc
> > sie w Londynie (no bo za co ?).
> Jesli reszta zechce posiadac, to jak najbardziej powinna miec mozliwosc
> posiadania
> sprzetu, czy bycia w Londynie.
> Lecz owe 59% nie stac na nabycie tego, czego stac owe 41% Polakow.
> Chodzi o mozliwosci nabywcze.

TV kolor, magnetowid czy lodowka byly na wyposazeniu grubo ponad 41%
gospodarstw domowych w 2003, a wiec wyposazenie znacznie lepsze niz w
czasach gdy oficjalnie bieda byla mniejsza.
> > Te dane nie swiadcza o latach nieprzerwanego posiadania samochodu a
jedynie
> > o latach jakie uplynely od daty produkcji - bez wzledu na liczbe
wlascicieli
> > czy rok rejestracji w Polsce.
> Te dane swiadcza rowniez o tym, ze jesli nawet ktos zakupil w tym roku
> auto sprzed 16 lat, to mimo, ze chcial kupic nowsze, ale drozsze auto,
> to musial zrezygnowac i nabyc tansze i przez to starsze.
> Gdyby ludzi bylo stac na nowsze i drozsze auta to z rynku wtornego
znikalyby
> auta starsze i tansze, wrecz bylyby marginesem zarezerwowanym dla
hobbystow.
> Chyba mi nie powiesz, ze ci co posiadaja auta sprzed 15 lat
> (33% aut zarejestrowanych) sa hobbystami?

To jest kwestia priorytetow. Te same pieniedze mozna wydawac na rozne cele
(np. budowa domu) i ludzie maja wolny wybor.
Caly czas rosnie liczba osob ktore stac na jakikolwiek samochod pomimo
rosnacego oficjalnie ubostwa i bez spadku liczby nabywcow nowych aut (przy
czym zakupu nowego Malucha 10 lat temu nie uwaza za przejaw wiekszych
dochodow w stosunku do obecnego nabywcy np  10-letniej Hondy Accord ).
> > A ponadto :
> > http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=8474
> > "...Okazalo sie, ze do grudnia 2004 r. sprzedano 316 tys. nowych
samochodow,
> > czyli wiecej niz w calym roku 2002 i prawie tyle, co w calym 2001 r. (A.
> > Kublik, "Burzliwy rok aut", "GW", 31.12.2004 r.). Stad pierwszy wazny
> > wniosek - sprowadzane uzywane pojazdy nie konkuruja z nowymi, poniewaz
> > zaspokajaja potrzeby innego sektora rynku.
> Caly czas ja ukazuje sektor, ktory jest w zainteresowaniu ludzi ubozszych,
> ty rowniez sektor, ktorym interesuja sie ludzie spoza grupy osob
> bedacych ponizej minium socjalnego.
> Twoje informacje wskazuja, ze ludzie (41% Polakow) nie bedacych w grupie
> osob ponizej minimum socjalnego byli bardziej sklonni kupowac nowe

samochody.
Nie kazdy woli nowego, golego Seicento od np. 7-letniej full wyposazonej
Hondy Accord.
> >> > W stosunkowo nisko dochodowych (oficjalnie w ujeciu gotowkowym)
> >> > gospodarstwach rolniczych nasycenie samochodami wynosi bodaj 75%.
> >> Zrodlo?

http://www.stat.gov.pl/opracowania_zbiorcze/maly_rocznik_stat/2005/06...
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> _w
> _gosp_dom.pdf
> > (tabl. 17)
> Nie wiem dlaczego uznajesz to za jakis silny argument, nie wiemy, jaka
jest
> struktura
> posiadanych samochodow, jakie auta dominuja, ile jest maluchow wartych
> kilkaset
> zlotych, ile aut wartych ponizej 5 000 zl., a ile aut, wartych wiecej niz
10
> 000 zl.
> W grupie rolnikow w 2003 przecietne miesieczne wydatki na towary i uslugi
> konsumpcyjne wynosily 444 zl (spadek z 468 zl w 2002), co jest najnizsza
> wartoscia
> sposrod wszystkich grup. Te dane (tab. 14) moga sugerowac, iz auta naleza
do
> nie
> najnowszych, a wrecz do kilkunastoletnich.

Jak to mozliwe ze dawniej mniej gospodarstw bylo stac na jakikolwiek
samochod pomimo lepszej sytuacji dochodowej ?
> I choc wydaje sie, ze wskaznik 78% jest wysoki, to jednak wynika z faktu,
iz
> gospodarstwa domowe sa wielopokoleniowe, gdzie rodzice mieszkaja z
doroslymi
> dziecmi, a bywa, ze babcie z dziecmi i wnuczkami. Co nie wynika z ich
> zamoznosci, a
> raczej braku finansowych mozliwosci zakupu lub wynajmu oddzielnych

mieszkan.
Ta sytuacja 15 czy 20 lat temu wystepowala jeszcze czesciej a pomimo tego i
wysokich oficjalnie dochodow gospodarstwa nie byly w stanie kupic telefonu,
samochodu czy TV.
> Blado wypadamy w porownaniu do innych krajow europejskich
> Szwecja 73,6
> Niemcy 66,0
> W.Brytania 59,1
> Hiszpania 42,9

Inne kraje europejskie rozwijaly telefonie stacjonarna gdy nie bylo jeszcze
internetu i telefonow komorkowych. My juz ich nie dogonimy (podobnie jak w
rozliczeniach czekowych). 1 minuta rozmowy poprzez Skype kosztuje obecnie
0,08 PLN (nawet do Londynu).
Ludzie posiadajacy komorki i internet z kablowki nie posiadaja wrecz
potrzeby korzystania z telefonu stacjonarnego.
Anatol






Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-12-20 02:54:26
Online
Registered User

Joined: 2005-12-20 02:54:26
Uzytkownik "Anatol" napisal w wiadomosci

- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Uzytkownik "Klus144: PL Bankrut 2007/8" napisal w
>> Uzytkownik "Anatol" napisal w wiadomosci
>> >> > "...W tym roku Polacy planuja wydanie 7 mld zlotych na prezenty
>> >> > gwiazdkowe.
>> >> > Przecietny obywatel kupi wiec upominki za ok. 260 zlotych - szacuje
> TNS
>> >> > OBOP."
>> >> > http://mojefinanse.interia.pl/news?inf=695738
>> >> Na pewno nie dotyczy to tych obywateli, ktorzy sa uprawnieni do
>> >> korzystania
>> >> z opieki spolecznej.
>> >> "Pomoc moga uzyskac osoby, ktorych dochody nie sa wieksze niz 461 zl
>> >> (osoba samotnie gospodarujaca) lub 316 zl (na osobe w rodzinie)"
> http://pomocspoleczna.ngo.pl/x/72546;jsessionid=63FCD83C4B4C98FC97739...
>> 7F0.tomcat
>> > Uprawnienie do opieki spolecznej nie oznacza automatycznie braku
>> > gotowki
> a
>> > jedynie brak standardowych dowodow na posiadanie dochodow gotowkowych.
>> Mowie o stanie faktycznym tych osob, niezaleznie od mozliwosci
> dokumentowania
>> sytuacji, czy wystepowania oszustow.
> W jaki sposob opieka spoleczna ustala faktyczny dochod ?

Na podstawie wywiadu i przedstawioncyh dokumentow, lecz tych co oszukuja,
mimo, ze sie kwalifikuja, nie mozna brac pod uwage.
>> >> >> 41% Polakow jak najbardziej zyje powyzej minimum socjalnego,
>> >> >> w szczegolnosci w Warszawie.
>> >> > Co nie oznacza ze nie stac go na TV color, komorke, cyfrowke czy lot
>> >> > do Londynu.
>> >> Wlasnie te 41% stac jak najbardziej.
>> > A wiec reszta nie powinna posiadac sprzetow AV/AGD no i powinna byc
>> > przykladem abstynencji. Nie posiadajacy dochodow nie maja prawa tez
>> > znalexc sie w Londynie (no bo za co ?).
>> Jesli reszta zechce posiadac, to jak najbardziej powinna miec mozliwosc
>> posiadania sprzetu, czy bycia w Londynie.
>> Lecz owe 59% nie stac na nabycie tego, czego stac owe 41% Polakow.
>> Chodzi o mozliwosci nabywcze.
> TV kolor, magnetowid czy lodowka byly na wyposazeniu grubo ponad 41%
> gospodarstw domowych w 2003, a wiec wyposazenie znacznie lepsze niz w
> czasach gdy oficjalnie bieda byla mniejsza.

TV, lodowka mieszcza sie w minimum socjalnym.
"W przypadku minimum socjalnego zalozono, ze rodzina
korzysta z samodzielnego mieszkania w miejskich zasobach
komunalnych, ktore jest wyposazone w podstawowe urzadzenia
techniczne: energie elektryczna, gaz, co., ciepla i zimna wode".
 http://www.ipiss.com.pl/teksty/kurowski.pdf str. 4-5.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->> > Te dane nie swiadcza o latach nieprzerwanego posiadania samochodu a
>> > jedynie
>> > o latach jakie uplynely od daty produkcji - bez wzledu na liczbe
>> > wlascicieli
>> > czy rok rejestracji w Polsce.
>> Te dane swiadcza rowniez o tym, ze jesli nawet ktos zakupil w tym roku
>> auto sprzed 16 lat, to mimo, ze chcial kupic nowsze, ale drozsze auto,
>> to musial zrezygnowac i nabyc tansze i przez to starsze.
>> Gdyby ludzi bylo stac na nowsze i drozsze auta to z rynku wtornego
>>znikalyby
>> auta starsze i tansze, wrecz bylyby marginesem zarezerwowanym dla
>> hobbystow.
>> Chyba mi nie powiesz, ze ci co posiadaja auta sprzed 15 lat
>> (33% aut zarejestrowanych) sa hobbystami?
> To jest kwestia priorytetow. Te same pieniedze mozna wydawac na rozne cele
> (np. budowa domu) i ludzie maja wolny wybor.
> Caly czas rosnie liczba osob ktore stac na jakikolwiek samochod pomimo
> rosnacego oficjalnie ubostwa i bez spadku liczby nabywcow nowych aut (przy
> czym zakupu nowego Malucha 10 lat temu nie uwaza za przejaw wiekszych
> dochodow w stosunku do obecnego nabywcy np  10-letniej Hondy Accord ).

"Minimum socjalne stanowi kategorie socjalna, mierzaca koszty utrzymania
gospodarstw
domowych, uwzgledniajac podstawowe potrzeby bytowo-konsumpcyjne"
 http://www.ipiss.com.pl/teksty/kurowski.pdf str. 2.
Minimum socjalne nie obejmuje samochodow i budowy nowych domow.
Zatem, jesli ktos znajdujacy sie w grupie ponizej minimum socjalnego
przeznacza
na samochod lub budowe domu, to tyle ile sobie odejmie od wydatkow na
podstawowe potrzeby bytowo-konsumpcyjne
(w zakresie minimum socjalnym, czyli w szerszym niz w minimum egzystencji).
Liczba nabywcow nowych aut jest daleka od rekordowych lat.
Widac na wykresie,
http://akcje.net/q/?s=csapl.m
ze nawet za lata od 1999 r. obecna sprzedaz notuje minima.
Czy uwaza czy nie Malucha sprzed 10 lat, to juz kwestia udzialu wartosci
obu aut w dochodach.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->> > A ponadto :
>> > http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=8474
>> > "...Okazalo sie, ze do grudnia 2004 r. sprzedano 316 tys. nowych
>> > samochodow,
>> > czyli wiecej niz w calym roku 2002 i prawie tyle, co w calym 2001 r.
>> > (A.
>> > Kublik, "Burzliwy rok aut", "GW", 31.12.2004 r.). Stad pierwszy wazny
>> > wniosek - sprowadzane uzywane pojazdy nie konkuruja z nowymi, poniewaz
>> > zaspokajaja potrzeby innego sektora rynku.
>> Caly czas ja ukazuje sektor, ktory jest w zainteresowaniu ludzi
>> ubozszych,
>> ty rowniez sektor, ktorym interesuja sie ludzie spoza grupy osob
>> bedacych ponizej minium socjalnego.
>> Twoje informacje wskazuja, ze ludzie (41% Polakow) nie bedacych w grupie
>> osob ponizej minimum socjalnego byli bardziej sklonni kupowac nowe
> samochody.
> Nie kazdy woli nowego, golego Seicento od np. 7-letniej full wyposazonej
> Hondy Accord.

Jak sfinansuja zakup tego auta ( o wartosci PLN 25 800)
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C722077
osoby, ktore sa zaliczane do grupy ponizej minimum socjalnego?
"W 2003 r. srednia wysokosc minimum socjalnego dla samotnej osoby
doroslej ksztaltowala sie na poziomie 789,50 zl"
http://www.ipiss.com.pl/teksty/min_soc_2003.html
Czyzby taka osobe (o dochodach ponizej 789,5 zl) bylo stac na zakup tego
auta?
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->> >> > W stosunkowo nisko dochodowych (oficjalnie w ujeciu gotowkowym)
>> >> > gospodarstwach rolniczych nasycenie samochodami wynosi bodaj 75%.
>> >> Zrodlo?
> http://www.stat.gov.pl/opracowania_zbiorcze/maly_rocznik_stat/2005/06...
>> _w
>> _gosp_dom.pdf
>> > (tabl. 17)
>> Nie wiem dlaczego uznajesz to za jakis silny argument, nie wiemy, jaka
>> jest struktura
>> posiadanych samochodow, jakie auta dominuja, ile jest maluchow wartych
>> kilkaset
>> zlotych, ile aut wartych ponizej 5 000 zl., a ile aut, wartych wiecej niz
>> 10 000 zl.
>> W grupie rolnikow w 2003 przecietne miesieczne wydatki na towary i uslugi
>> konsumpcyjne wynosily 444 zl (spadek z 468 zl w 2002), co jest najnizsza
>> wartoscia sposrod wszystkich grup. Te dane (tab. 14) moga sugerowac,
>> iz auta naleza do nie najnowszych, a wrecz do kilkunastoletnich.
> Jak to mozliwe ze dawniej mniej gospodarstw bylo stac na jakikolwiek
> samochod pomimo lepszej sytuacji dochodowej ?

Bo auta byly w wiekszym stopniu drozsze niz lepsza sytuacja dochodowa.
>> I choc wydaje sie, ze wskaznik 78% jest wysoki, to jednak wynika z faktu,
>> iz  gospodarstwa domowe sa wielopokoleniowe, gdzie rodzice mieszkaja z
>> doroslymi dziecmi, a bywa, ze babcie z dziecmi i wnuczkami. Co nie
>> wynika z ich zamoznosci, a raczej braku finansowych mozliwosci zakupu
>> lub wynajmu oddzielnych mieszkan.
> Ta sytuacja 15 czy 20 lat temu wystepowala jeszcze czesciej a pomimo tego
> i wysokich oficjalnie dochodow gospodarstwa nie byly w stanie kupic
> telefonu, samochodu czy TV.

Mimo mozliwosci nabywczych na zalozenie telefonu czekalo sie.
Natomiast odpowiedz na wielkosc zakupow aut i TV lezy w udziale
wartosciowym, jaki mialy auta i TV w dochodach gospodarstw.
>> Blado wypadamy w porownaniu do innych krajow europejskich
>> Szwecja 73,6
>> Niemcy 66,0
>> W.Brytania 59,1
>> Hiszpania 42,9
> Inne kraje europejskie rozwijaly telefonie stacjonarna gdy nie bylo
> jeszcze
> internetu i telefonow komorkowych. My juz ich nie dogonimy (podobnie jak w
> rozliczeniach czekowych). 1 minuta rozmowy poprzez Skype kosztuje obecnie
> 0,08 PLN (nawet do Londynu).
> Ludzie posiadajacy komorki i internet z kablowki nie posiadaja wrecz
> potrzeby korzystania z telefonu stacjonarnego.

Jak tak, to w wymienionych panstwach liczba abonentow telefonii przewodowej
powinna spasc, poniewaz tam rowniez sieci kablowe udostepniaja internet.
Klus
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Anatol







Top
 Profile
 
PostPosted: 2005-12-20 19:00:31
Online
Registered User

Joined: 2005-12-20 19:00:31
Uzytkownik "Klus144: PL Bankrut 2007/8" napisal w
wiadomosci
> >> >> "Pomoc moga uzyskac osoby, ktorych dochody nie sa wieksze niz 461 zl
> >> >> (osoba samotnie gospodarujaca) lub 316 zl (na osobe w rodzinie)"

http://pomocspoleczna.ngo.pl/x/72546;jsessionid=63FCD83C4B4C98FC97739...
> >> 7F0.tomcat
> >> > Uprawnienie do opieki spolecznej nie oznacza automatycznie braku
> >> > gotowki
> > a
> >> > jedynie brak standardowych dowodow na posiadanie dochodow
gotowkowych.
> >> Mowie o stanie faktycznym tych osob, niezaleznie od mozliwosci
> > dokumentowania
> >> sytuacji, czy wystepowania oszustow.
> > W jaki sposob opieka spoleczna ustala faktyczny dochod ?
> Na podstawie wywiadu i przedstawioncyh dokumentow, lecz tych co oszukuja,
> mimo, ze sie kwalifikuja, nie mozna brac pod uwage.

Jezeli nie przedstawi sie dowodow na oszustwo pomoc spoleczna sie nalezy
podobnie jak zasilek dla bezrobotnych czy renta.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> >> >> >> 41% Polakow jak najbardziej zyje powyzej minimum socjalnego,
> >> >> >> w szczegolnosci w Warszawie.
> >> >> > Co nie oznacza ze nie stac go na TV color, komorke, cyfrowke czy
lot
> >> >> > do Londynu.
> >> >> Wlasnie te 41% stac jak najbardziej.
> >> > A wiec reszta nie powinna posiadac sprzetow AV/AGD no i powinna byc
> >> > przykladem abstynencji. Nie posiadajacy dochodow nie maja prawa tez
> >> > znalexc sie w Londynie (no bo za co ?).
> >> Jesli reszta zechce posiadac, to jak najbardziej powinna miec mozliwosc
> >> posiadania sprzetu, czy bycia w Londynie.
> >> Lecz owe 59% nie stac na nabycie tego, czego stac owe 41% Polakow.
> >> Chodzi o mozliwosci nabywcze.
> > TV kolor, magnetowid czy lodowka byly na wyposazeniu grubo ponad 41%
> > gospodarstw domowych w 2003, a wiec wyposazenie znacznie lepsze niz w
> > czasach gdy oficjalnie bieda byla mniejsza.
> TV, lodowka mieszcza sie w minimum socjalnym.
> "W przypadku minimum socjalnego zalozono, ze rodzina
> korzysta z samodzielnego mieszkania w miejskich zasobach
> komunalnych, ktore jest wyposazone w podstawowe urzadzenia
> techniczne: energie elektryczna, gaz, co., ciepla i zimna wode".
>  http://www.ipiss.com.pl/teksty/kurowski.pdf str. 4-5.

Liczba gospodarstw domowych zamieszkujacych samodzielne mieszkania a w
szczegolnosci te wyposazone w gaz czy CO caly czas rosnie i wg oficjalnych
danych - chyba wprost proporcjonalnie do przyrostu liczby osob znajdujacych
sie ponizej minimum socjalnego.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> >> > Te dane nie swiadcza o latach nieprzerwanego posiadania samochodu a
> >> > jedynie
> >> > o latach jakie uplynely od daty produkcji - bez wzledu na liczbe
> >> > wlascicieli
> >> > czy rok rejestracji w Polsce.
> >> Te dane swiadcza rowniez o tym, ze jesli nawet ktos zakupil w tym roku
> >> auto sprzed 16 lat, to mimo, ze chcial kupic nowsze, ale drozsze auto,
> >> to musial zrezygnowac i nabyc tansze i przez to starsze.
> >> Gdyby ludzi bylo stac na nowsze i drozsze auta to z rynku wtornego
> >>znikalyby
> >> auta starsze i tansze, wrecz bylyby marginesem zarezerwowanym dla
> >> hobbystow.
> >> Chyba mi nie powiesz, ze ci co posiadaja auta sprzed 15 lat
> >> (33% aut zarejestrowanych) sa hobbystami?
> > To jest kwestia priorytetow. Te same pieniedze mozna wydawac na rozne
cele
> > (np. budowa domu) i ludzie maja wolny wybor.
> > Caly czas rosnie liczba osob ktore stac na jakikolwiek samochod pomimo
> > rosnacego oficjalnie ubostwa i bez spadku liczby nabywcow nowych aut
(przy
> > czym zakupu nowego Malucha 10 lat temu nie uwaza za przejaw wiekszych
> > dochodow w stosunku do obecnego nabywcy np  10-letniej Hondy Accord ).
> "Minimum socjalne stanowi kategorie socjalna, mierzaca koszty utrzymania
> gospodarstw
> domowych, uwzgledniajac podstawowe potrzeby bytowo-konsumpcyjne"
>  http://www.ipiss.com.pl/teksty/kurowski.pdf str. 2.
> Minimum socjalne nie obejmuje samochodow i budowy nowych domow.
> Zatem, jesli ktos znajdujacy sie w grupie ponizej minimum socjalnego
> przeznacza
> na samochod lub budowe domu, to tyle ile sobie odejmie od wydatkow na
> podstawowe potrzeby bytowo-konsumpcyjne
> (w zakresie minimum socjalnym, czyli w szerszym niz w minimum

egzystencji).
A wiec obecne minimum socjalne umozliwia przeznaczenie czesci wydatkow
bytowo-konsumpcyjnych na towary i uslugi, na ktore z dawnego minimum
socjalnego nie mozna bylo przeznaczyc. Jednoczesnie tak ograniczone wydatki
konsumpcyjno-bytowe oraz trudniej dostepne uslugi medyczne i medykamenty nie
tylko nie pogorszyly wskaxnikow dlugosci zycia czy umieralnosci niemowlat a
wrecz znacznie polepszyly je w stosunku do okresu znacznie lepszej sytuacji
socjalnej.
Obecne minimum socjalne nie uwzglednia licznych mozliwosci tanszych zakupow
(chodzi nie tylko o promocje ale takze o mozliwosc odroczenia wydatkow w
celu efektywniejszego ich wykorzystania, bez jednoczesnej utraty ich sily
nabywczej) czy zjawiska substytucji towarow, znacznie ulatwionej ze wzgledu
na bardzo duzy i swobodnie dostepny asortyment.
Nie jest takze uwzgledniany dochod wynikajacy z samozaopatrzenia.
> Liczba nabywcow nowych aut jest daleka od rekordowych lat.
> Widac na wykresie,
> http://akcje.net/q/?s=csapl.m
> ze nawet za lata od 1999 r. obecna sprzedaz notuje minima.
> Czy uwaza czy nie Malucha sprzed 10 lat, to juz kwestia udzialu wartosci
> obu aut w dochodach.

Oraz wartosci uzytkowych.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> >> > A ponadto :
> >> > http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=8474
> >> > "...Okazalo sie, ze do grudnia 2004 r. sprzedano 316 tys. nowych
> >> > samochodow,
> >> > czyli wiecej niz w calym roku 2002 i prawie tyle, co w calym 2001 r.
> >> > (A.
> >> > Kublik, "Burzliwy rok aut", "GW", 31.12.2004 r.). Stad pierwszy wazny
> >> > wniosek - sprowadzane uzywane pojazdy nie konkuruja z nowymi,
poniewaz
> >> > zaspokajaja potrzeby innego sektora rynku.
> >> Caly czas ja ukazuje sektor, ktory jest w zainteresowaniu ludzi
> >> ubozszych,
> >> ty rowniez sektor, ktorym interesuja sie ludzie spoza grupy osob
> >> bedacych ponizej minium socjalnego.
> >> Twoje informacje wskazuja, ze ludzie (41% Polakow) nie bedacych w
grupie
> >> osob ponizej minimum socjalnego byli bardziej sklonni kupowac nowe
> > samochody.
> > Nie kazdy woli nowego, golego Seicento od np. 7-letniej full wyposazonej
> > Hondy Accord.
> Jak sfinansuja zakup tego auta ( o wartosci PLN 25 800)
> http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C722077
> osoby, ktore sa zaliczane do grupy ponizej minimum socjalnego?

Np prostytutka albo rolnik nie posiadajacy zadnych oficjalnych dochodow ?
> >> >> > W stosunkowo nisko dochodowych (oficjalnie w ujeciu gotowkowym)
> >> >> > gospodarstwach rolniczych nasycenie samochodami wynosi bodaj 75%.
> >> >> Zrodlo?

http://www.stat.gov.pl/opracowania_zbiorcze/maly_rocznik_stat/2005/06...
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> >> _w
> >> _gosp_dom.pdf
> >> > (tabl. 17)
> >> Nie wiem dlaczego uznajesz to za jakis silny argument, nie wiemy, jaka
> >> jest struktura
> >> posiadanych samochodow, jakie auta dominuja, ile jest maluchow wartych
> >> kilkaset
> >> zlotych, ile aut wartych ponizej 5 000 zl., a ile aut, wartych wiecej
niz
> >> 10 000 zl.
> >> W grupie rolnikow w 2003 przecietne miesieczne wydatki na towary i
uslugi
> >> konsumpcyjne wynosily 444 zl (spadek z 468 zl w 2002), co jest
najnizsza
> >> wartoscia sposrod wszystkich grup. Te dane (tab. 14) moga sugerowac,
> >> iz auta naleza do nie najnowszych, a wrecz do kilkunastoletnich.
> > Jak to mozliwe ze dawniej mniej gospodarstw bylo stac na jakikolwiek
> > samochod pomimo lepszej sytuacji dochodowej ?
> Bo auta byly w wiekszym stopniu drozsze niz lepsza sytuacja dochodowa.

Sam nizsza cena czy wieksze dochody finasowe nie przyczynialy sie do
proporcjonalnego wzrostu stanu posiadania gospodarstw domowych (np. w
telefony). Oznacza to ze sila nabywcza dochodow byla sztucznie zawyzana lub
duza ich czesc byla w rozmaity sposob konfiskowana przez panstwo.
> >> I choc wydaje sie, ze wskaznik 78% jest wysoki, to jednak wynika z
faktu,
> >> iz  gospodarstwa domowe sa wielopokoleniowe, gdzie rodzice mieszkaja z
> >> doroslymi dziecmi, a bywa, ze babcie z dziecmi i wnuczkami. Co nie
> >> wynika z ich zamoznosci, a raczej braku finansowych mozliwosci zakupu
> >> lub wynajmu oddzielnych mieszkan.
> > Ta sytuacja 15 czy 20 lat temu wystepowala jeszcze czesciej a pomimo
tego
> > i wysokich oficjalnie dochodow gospodarstwa nie byly w stanie kupic
> > telefonu, samochodu czy TV.
> Mimo mozliwosci nabywczych na zalozenie telefonu czekalo sie.
> Natomiast odpowiedz na wielkosc zakupow aut i TV lezy w udziale
> wartosciowym, jaki mialy auta i TV w dochodach gospodarstw.

Skoro wszystkie towary byly rozdysponowane to nie ich wartosc wplywala na
niskie wskaxniki wyposazenia gospodarstw. Znacznie ubozsze wyposazenie
gospdoarstw domowych wynikalo ze znacznie mniejszej podazy towarow i uslug.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> >> Blado wypadamy w porownaniu do innych krajow europejskich
> >> Szwecja 73,6
> >> Niemcy 66,0
> >> W.Brytania 59,1
> >> Hiszpania 42,9
> > Inne kraje europejskie rozwijaly telefonie stacjonarna gdy nie bylo
> > jeszcze
> > internetu i telefonow komorkowych. My juz ich nie dogonimy (podobnie jak
w
> > rozliczeniach czekowych). 1 minuta rozmowy poprzez Skype kosztuje
obecnie
> > 0,08 PLN (nawet do Londynu).
> > Ludzie posiadajacy komorki i internet z kablowki nie posiadaja wrecz
> > potrzeby korzystania z telefonu stacjonarnego.
> Jak tak, to w wymienionych panstwach liczba abonentow telefonii
przewodowej
> powinna spasc, poniewaz tam rowniez sieci kablowe udostepniaja internet.

Tam gdzie koszty rozbudowy sieci kablowej zwrocily sie juz wczesniej mozna
zaoferowac klientom bardziej konkurencyjne warunki (a na terenach slabo
zurbanizowanych kablowki sa niedostepne). Inny czynnik to umiejetnosc
... wiecej »





Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: baranow,Swiety Jimmie,hamberg,Jarek Dukat,OBVES,vi, prezenty and 6 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie