Klus144: PL Bankrut 2007/8 napisal(a):
[...]
>>Tobie nic nie da sie udowodnic, bo nie rozumiesz co to
>>"regola wnioskowania"
>>Ale jesli chodzi o dowod w potocznym tego slowa znazceniu to dowodem sa
>>dziesiatki tysiecy tych, ktorzym chialo sie ruszyc i zarabiaja.
> Najlepszy dowod to pisemna lub ustna nagrana odmowa podjecia pracy,
Dla mnie najlepszy dowod byl, gdyu wreszcie po dlugich poszukiwaniach
znalazlem dwie rzekomo bezrobotne osoby w dalszej rodzinie.
Jedna z nichmieszkala w krakowie. Zapytalem znajomego, czy nie
potrzebuje do pracy - potrzebowal...
Zadzwonilem do "bezrobotnego", obudzilem, bo byla juz 9 00
dalem telefon...
Po tygodniu dowiedzialem sie, ze nie sprawdzil oferty, bo nie mial
czasu - stawial plotek na dzialce mamy...
Drugi byl poza Krakowem, kolo Nowego Sacza..
Odwiedzalem rodzine, i dowiedzialem sie, ze straaszna sprawa, bo mlody
pracy nie ma.. zalatwilem mu prace w 24 h....
przy nastepnym pobycie dowiedzialem sie, ze nie zglosil sie ,
bo sobie znalazl blizej domu lepsza...
troche gorszy byl w artykule o "bezrobociu"
Dyrektor fabryki mial iles tam miejsc i "urzad pracy" przyslal mu
autobus chetnych...
Zatrudnenie znalazl JEDEN.....
ktory spoxnil sie na autobus i rzyjechal rowerem..
Ci z autobusu prosili o pzaswiadzcenie, ze sie nie nadaja...
> gdy czynniki zewnetrzne utrudniajace podjecie pracy zostaly zlikwidowane
> przez zatrudniajacego.
Nie ma takich czynnikow zewnetrznych, ktore pracodawca moglby zlikwidowac.
> Przy czym nalezy podac, jaka kwote proponuje sie
> za prace i jakie koszty utrzymania (dojazdy, mieszkanie) ponosilby
> potencjalny
> zatrudniony.
Wyzsza niz zasilek, ktorego rzekomo bezrobotny i taknie dostaje...
> Az za dobrze rozumiem reguly wnioskowania.
Nie masz pojecia co to jest, a co dopiero mowic o rozumieniu...
Najpierw zastosuj je prawidowo do przykladu z prawem Ohma..
> Na podstawie falszywego swiadkowania mozna skazac niewinnego czlowieka na
> kare smierci.
uciekasz od tematu...
> Sad/lawa przysieglych na podstawie dowodu "falszywych zeznan"
> wnioskuje o kare smierci. Oczywiscie sad i przysiegli nie wiedza, ze ktos
> sklada falszywe zeznania.
Np ze DNA sprawcy bylo "w cieleofiary gwaltu"..
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->>>>A poza tym jak tak lubisz szukac ...
>>>>jakie owo minimum socjalne bylo w 1989 a jakie w 2003?
>>>>Bo cos mi sie wydaje, ze ci ponad minimum socjalne mi mieli automatyzcnej
>>>>pralki,
>>>>ale za to mogli 5 razy do teatru isc cala rodzina..
>>>"Kategorie minimum socjalnego opracowywano i badano w Polsce
>>>juz w latach siedemdziesiatych. Od 1981 r. zgodnie z uchwala Rady
>>>Ministrow - wartosc minimum socjalnego jest regularnie szacowana
>>>w Instytucie Pracy i Spraw Socjalnych. Warto nadmienic, iz byl to jeden
>>>z postulatow zglaszanych w Porozumieniach Sierpniowych. Minimum
>>>socjalne stanowi kategorie socjalna, ustalajaca koszty utrzymania
>>>gospodarstw domowych, przy uwzglednieniu podstawowych potrzeb
>>>bytowo-konsumpcyjnych. Przy konstruowaniu koszyka minimum
>>>socjalnego eksperci nie kierowali sie zamiarem stworzenia linii ubostwa,
>>Przeczytaj to sobie tak z dziesiec razy:
>>"eksperci nie kierowali sie zamiarem stworzenia linii ubostwa"
> Co nie znaczy, ze rezultat ich pracy nie moze sluzyc do porownania
> mozliwosci finansowych,
Znaczy...
> ktore nalezy posiadac, aby zmiescicic sie
> w minimum socjalnym.
> Mozna tez napisac, co nie znaczy, ze ow koszyk nie moze stanowic
> jedna z linii ubostwa.
Koszyk sie zmienia i uklad cen koszyka sie zmienia..
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->>>ktora mialaby zobowiazywac system pomocy spolecznej do udzielania
>>>swiadczen. Chodzi o wyznaczenie granicy wydatkow gospodarstw
>>>domowych, mierzacej godziwy poziom zycia. Dlatego w koszyku
>>>minimum socjalnego znajduja sie nie tylko dobra sluzace zaspokojeniu
>>>potrzeb egzystencjalnych (zywnosc, odziez i obuwie, mieszkanie, ochrona
>>>zdrowia czy higiena), ale takze wykonywaniu pracy (transport lokalny
>>>i lacznosc), ksztalceniu (oswiata i wychowanie dzieci), utrzymywaniu
>>>wiezi rodzinnych i towarzyskich oraz uczestnictwu w kulturze.
>>> Wysokosc minimum socjalnego stanowi nie tyle obraz ubostwa, ile
>>>wyraz pewnej spolecznej umowy, dotyczacej zaspokajania potrzeb
>>>na poziomie "minimalnego dobrobytu", bedacego punktem aspiracji
>>>dochodowych"
>>[...]
>>Jak widac z tego i z tego co wydialem.....
> Jak widac, co raz wiecej osob zyje ponizej "minimalnego dobrobytu".
Tylko ze minimalny dobrobyt jest "coraz wyzszy".
Postep techniki i technologii sprawia, ze zyjemy w bezprzykladnym
dobrobycie. Postep techniki sprawia, ze nawet idiotyczne wymysly socjalistow
JESZCZE nie doprowadzily do upadku calej gospdoarki - matki zywicielki.
Tam, gdzie ta gospodarka jest mocniejsza i moze wiecej idiotyzmow
"zniesc" legna sie wymagania zabijajace gospodarki slabsze.
W polsce zyje sie coraz lepiej i coraz zuchwalej podnosza glowy lenie,
nieroby lumpy i inni, chcacy zyc na koszt ludzi,
ktorzy jeszcze nei sa zdemoralizowani i cha do zcegos dojsc.
Ty jestes ich rzecznikiem..
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->>>Udzial osob zyjacych w niedostatku w danej grupie spoleczno-zawodowej
>>>w latach 1989-2000 w %
>>>[minimum socjalne w Gospodarstwach domowych pracownikow]
>>>1989 11,6
>>>1990 33,2
>>>1991 34,0
>>>1992 32,5
>>>1993 35,5
>>>1994 41,2
>>>1995 x
>>>1996 48,2
>>>1997 50,2
>>>1998 48,8
>>>1999 51,2
>>>2000 52,5
>>Powyzsze dane w zaden sposob nie swiadcza o tym, ze rodziny owe
>>biednieja...
> Powyzsze dane swiadcza, ze przybywa osob, zyjacych ponizej "minimalnego
> dobrobytu"
Trudno.. Kazdy ma prawo do swoich decyzji..
Jesli czlowiek chce zejsc ponizej minimum, trzeba to uszanowac.
> Osobiscie uwazam, ze rodziny, ktore schodza ponizej minimum socjalnego
> biednieja,
Jak zwykle brednie wypisujesz..
> poniewas w momencie zejscia ponizej minimum stac je na nabycie mniejszej
> ilosci dobr
> niz w poprzednim okresie.
Jak zwykle stosujesz pseidoreguly wnioskowania..
> Ciekawe jaka sytuacja u ciebie moze byc nazwana "biednieniem".
Dry obniza sie realny poziom zycia, a nie gdy obniza sie wzgledny
(w porownaniu do innych) poziom zycia..
Boguslaw