Uzytkownik "kondi" napisal w wiadomosci
> to sa wymagania dotyczace silnego pieniadza, im waluta silniejsza
tym w
> dlugim okresie dla gospodarki jest lepiej, to chyba dobrze, ze unia
nie chce
> miec slabego pieniadza, jesli chodzi o spelnianie tych warunkow to
nam
> jeszcze troche brakuje.
I oczywiscie myslisz, ze dzieki wprowadzeniu 5000 stron idiotycznych,
socjalistycznych przepisow narzuconych przez UE, zloty stanie sie
pieniadzem silnym???
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> > Na rozkaz Brukseli
musielismy m.in. wprowadzic podatek od dochodow
> > zgromadzonych na rachunku oszczednosciowym 20% itd
> bzdura, to ze wiekszosc polskich ministrow roznego rodzaju zmiany w
prawie
> usprawiedliwia aquis communaire unijnym to nie znaczy ze tak jest
naprawde.
> wystarczy zobaczyc chocby przyklad polskiego prawa w dziedzinie
telewizji i
> radia. te przepisy jakuboowska i inni usprawiedliwiali wymogami
unijnymi i
> nawet nie przeszkadza im zmienic zdanie negatywna opinia na temat
tego prawa
> wlasnie z komisji europejskich. podatku od dochodow kapitalowych nie
ma w
> calej unii, nie jest obowiazkowy, a belka go wprowadzil bo w
budzecie byla,
> zreszta jest do tej pory, niezla dziura, podobnie z roznego rodzaju
vatami,
> tylko niektore z nich byly spowodowane wymaganiami unijnymi, zreszta
w unii
> i tak jest dowolnosc i to, ze w niektorych krajach jest 22% na
przyklad na
> uslugi budowlane to nie znaczy ze tak jest we wszystkich i to jest
wymagane,
> wystarczylo zmienic w negocjacjach troszke, ale po co? skoro polsce
caly
> czas brakuje kasy a nasi politycy mysla, ze im wieksze podatki tym
> arytmetycznie wieksze beda wplywy do budzetu.
Ponownie sam siebie do czegos przekonujesz. Tym razem do tego, ze
wchodzac do socjalistycznej jewropy nasi socjalistyczni politykierzy
zmienia sie na prokapitalistow obnizajac podatki itd. itp. Pusty
smiech mnie ogarnia.
> wiele rzeczy stanieje, w polsce jest wolny rynek, to chyba
prukwiarze tez
> tak lubia, ceny w wielu przypadkach osiagnely juz poziom unijny, do
tego,
> czesc nawet przewyzszyla je, wiec czesc rzeczy stanieje, do tego
jesli
> polski rolnik sprzedac bedzie mogl zboze za granice z wiekszym
zyskiem to
> chyba dobrze dla niego. rezerwy ziarna poslka ma i tak dosc spore,
co przy
> corocznej nadprodukcji i tak nie spowoduje zbytniego wzrostu cen
Prosze mi podac co stanieje jak benzyna podrozeje. Widze, ze
ekonomista jestes jak cholera. Jakie zboze polski rolnik sprzeda,
skoro ma 4x mniejsze doplaty od rolnika unijnego? Rozsmieszyles mnie z
tym wolnym rynkiem w Polsce, a co do unii jak rozumiem te zasady
wolnorynkowe to kwoty produkcyjne, doplaty, limity, zezwolenia,
koncesje, normy krzywizny ogorkow czy bananow, wielkosci jablek czy
sardynek. To gdzie tej ekonomii sie uczyles???
> > - obowiazek wprowadzenia norm unijnych (technicznych, sanitarnych,
> > organizacyjnych, ekologicznych) > zaklady te zostana zlikwidowane.
> dzieki bogu bede oddychal siwezym powietrzem, jadl mieso i pil mleko
z
> gwarancja czystosci i spelniania wymogow nie tylko sanitarnycjh ale
i
> jakosciowych, swietnie jak dla mnie, co mnie obchodzi los jakiegos
> zakladziku, ktory sciaga z zagranicy stare farby, smary i oleje i je
gdzies
> sobioe zakopuje tutaj? niech upada, krzyzyk na droge.
I dzieki temu ty bedziesz oddychal swiezym powietrzem, a ludzie beda
zdychac z glodu? Inna sprawa, ze ja na powietrze nie narzekam. Jak
bedziesz chcial miec sterylne mleczko i idealnie zdrowe miesko to po
prostu wybierz zaklad, ktory ma certyfikat unijny i kupuj, po wyzszej
cenie, jego produkty. Ja np chce miec wybor bo uwielbiam zatrute mleko
i zakazona wolowine, a i przeplacac nie lubie...
> Nalezy ponadto wskazac, ze niektore
> > normy sa idiotyczne, jak chocby paszporty dla krow, glebokosc
orki,
> > ilosc szczebli w drabinie, czy kat zakrzywienia banana;
> kolejna bzdura, ten banan jest juz slawny na calym swiecie, problem
polega
> na tym, ze to jest nieprawda, a jesli chodzi o paszporty dla krow,
to w
> czasach epidemii choroby szalonych krow, wole wiedziec skad pochodzi
mieso
> tej ktora jadlem.
Nieprawda? To masz cytat ze strony prounijnej: "Unia stosuje wysokie
cla na banany z Ameryki Srodkowej i Poludniowej, preferujac
jednoczesnie te pochodzace z wlasnych zamorskich terytoriow -
Martyniki, Azorow, bylych kolonii w Afryce. Tymczasem Polska jest
znaczacym konsumentem bananow wlasnie z terenow, gdzie "krzywizna"
jest wedlug unijnych specjalistow nieodpowiednia. Rocznie Polska
importuje 250 tys. ton bananow i o taki bezclowy kontyngent stara sie
w Unii Europejskiej. Ale zgoda pietnastki na to jest malo
prawdopodobna. W przygotowanych przez Bruksele propozycjach w ogole
nie bierze sie pod uwage tego postulatu Polski. Przeciwnie, zaleca
sie, by z dniem wejscia do UE Polska przyjela unijny rezim bananowy. A
to, mowiac najprosciej, oznacza, ze ich ceny wzrosna w Polsce niebawem
dwukrotnie." Mam ci jeszcze napisac o polskich korniszonach i
oscypkach?
> > - na rynkach UE mozna handlowac tylko towarami posiadajacymi
> > certyfikaty jakosciowe wydawane przez UE.
> i swietnie, tylko ze polska jako czlonek unii tez takie certyfikaty
bedzie
> mogla wydawac i beda honorowane w calej europie,
Och jak sie ciesze, a do wydawania tych certyfikatow zatrudni sie
stado bezproduktywnych, skorumpowanych urzedasow...
Do reszty nie bede sie juz odnosil, bo sa to jakies twoje pobozne
(czyt. leninowskie) zyczenia.
--
Barnaba
|